o2-logo
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • Quizy
Wróć na
Dagmara Smykla
|

Tragedia na wakacjach na Podkarpaciu. Dziecko zakrztusiło się jedzeniem. Nie żyje

128
Podziel się

Tragiczna śmierć 9-letniego chłopca. Dziecko było z rodzicami na wakacjach na Podkarpaciu. W czasie posiłku w ośrodku wypoczynkowym chłopiec się zakrztusił i trafił do szpitala.

Tragedia na wakacjach na Podkarpaciu. Dziecko zakrztusiło się jedzeniem. Nie żyje
Tragedia na wakacjach na Podkarpaciu. Dziecko zakrztusiło się jedzeniem (pixabay.com, Parentingupstream)
bDgtGSKt

Prokuratura w Leżajsku poinformowała o tragicznej śmierci 9-latka. Chłopiec był z rodzicami na wczasach w ośrodku wypoczynkowym w Grodzisku Dolnym na Podkarpaciu.

W czasie posiłku dziecko zakrztusiło się jedzeniem. Prokuratura nie podaje szczegółów, ale sytuacja była na tyle poważna, że chłopiec trafił do Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie, gdzie został na noc.

bDgtGSKv

Tragedia na wakacjach. 9-latek nie żyje

Następnego ranka pracownicy szpitala odkryli, że dziecko w nocy zmarło. Sprawą zajęła się prokuratura w Leżajsku.

Przeprowadzono sekcję zwłok małoletniego, której wstępne wyniki wskazują, iż przyczyną śmierci było niedotlenie mózgu skutkujące masywnym obrzękiem mózgu, na skutek zadławienia – informuje Katarzyna Leszczak, prokurator rejonowa w Leżajsku.

Prokuratura wszczęła śledztwo w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci chłopca. To oznacza, że na razie nikt nie jest podejrzany i nie ma zarzutów. Prokuratura wyjaśnia okoliczności tragedii, zabezpieczono materiał biologiczny do dalszych badań histopatologicznych.

bDgtGSKW
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(128)
oburzenie
3 miesiące temu
"Następnego ranka pracownicy szpitala odkryli, że dziecko w nocy zmarło" - jak to odkryli?? to dziecko nie było monitorowane w stanie, w którym się znajdowało??? skandal
szok
3 miesiące temu
to podczas nocy go nie obserwowali
adrian
3 miesiące temu
a co to znaczy, że odkryli? !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
bDgtGSKX
realista58
3 miesiące temu
jako rodzic bym tego nie wytrzymał,podziękowałbym komu trzeba,miałem mamę lat89 w szpitalu i wiem jaką łaskę robił personel żeby się nią zająć,trzeba było o wszystko z unizeniem prosić łaskawców -horror,dopiero po suwenirach i opłatach raczyli cokolwiek się zająć
Teodor
3 miesiące temu
gdyby matka mogła byc przy dziecku moze by w nocy zauwazyła cos niepokojącego ale przeciez nie mozna byc z chorym bo sie wszyscy wszystkiego boja ale w prywatnych gabinetach juz nie...
Najnowsze komentarze (128)
Ząb za ząb
3 miesiące temu
Ja powiem krótko. Łopata wapno i do dołu z całym prmersonelem jeśli to prawda co piszecie. Zero tolerancji i uważam że wszyscy powinniśmy tak postępować to wtedy każdy będzie wypełniał swoje obowiązki w pracy tak jak powinien a takie horrory nie będą się dziać. A teraz cały personel siedzi sobie pije kawkę i się śmieją jeden w tą czy w tą im to spływa dlatego wapno łopatą i H.. z nimi
adam
3 miesiące temu
cześć Aniu mam wodę lato co robić na wakacjach bo jestem na morzu tu dziś mi zmarł olek nie żyje miał koron wirus dziś go. 12:00.
Leosia
3 miesiące temu
To w polskich szpitalach nie ma nocnej szychty?!
z67
3 miesiące temu
Następnego dnia odkryli,to znaczy że co w wolnej chwili?To szpital czy poczekalnia dworcowa?
córka
3 miesiące temu
miałam operację ginekologiczną w szpitalu w Warszawie. Po operacji leżałam w sali pooperacyjnej podłączona (jak wszystkie pacjentki) do monitora. W nocy poczułam i zobaczyłam na monitorze migotanie/arytmię serca. Niestety na sali nie było żadnej pielęgniarki przez całą noc. Patrząc na szalejący na monitorze zapis pracy mojego serca myślałam, że nie dożyję do rana a trwało to ok. 4-5 godzin. Przycisk, za pomocą którego można wezwać pilęgniarkę był poza moim zasięgiem. Specjalnie nie podają go pielęgniarki aby nie wzywać ich w nocy. W jakim celu podłacza sie pacjentki do monitora w sali pooperacyjnej skoro nikt z personelu nie monitoruje tego co dzieje sie na monitorze???? O lekarzu w nocy w sali pooperacyjnej można tylko pomarzyć. Podobnie było na oddziale wewnętrznym też w tym samym szpitalu moja mama, starsza osoba, była w cięzkim stanie. Rano pielęgniarka przyniosła mamie w kieliszku leki (m.in. na serce i nadciśnienie). Niestety mama była w ciężkim stanie i nie wzięła tych leków. Gdy córka przyszła do babci do szpitala zobaczyła kieliszek i rozsypane leki pod jej łóżkim. Po południu mama zmarła. Czy z powodu nie przyjęcia leków na serce (była po rozległym zawale)?????
Enya
3 miesiące temu
Nie chce miec dzieci.
ona
3 miesiące temu
nie wiem dlaczego temu dziecku nie zapewniono odpowiedniej opieki medycznej, ale nie wiem jak rodzice mogli zostawić dziecko w takim stanie, samo w szpitalu. Przecież to Polska!-tu, trzeba wszystkim patrzeć na ręce i samemu wszystkiego dopilnować!
laura
3 miesiące temu
dawac tym konwałom wiecej pieniedzy i tylko zeby uprawali prywat a boja sie odpowiedzialnosci ,ktora chca im narzucic niech sie kazdy z nas obudzi bo kazdego z nas moze to spotkac i nie chodzi do gabinetow prywanych i walczy by wreszcie odpowiadlai za tzw' niezawinione błedy' .To zgroza ,ze ten chłopiec zmarł odebrałabym tym ktorzy byli na dyżurze prawo wykobywania zawodu
bDgtGSKP
aga
3 miesiące temu
Szpital w Rzeszowie to umieralnia
Jędrzej
3 miesiące temu
Kłania się umiejętność udzielania pierwszej pomocy przykre
Karolus
3 miesiące temu
Masakra. Młody chłopiec, zdrowy, po zaksztuszeniu, przytomny, zmarł w szpitalu? To jak oni tam opiekę sprawują? Śpią na tych dyżurkach?
berek
3 miesiące temu
czyli dziecko w szpitalu miało super opiekę bo dopiero rano pracownicy szpitala stwierdzili, że dziecko zmarło....
toJa
3 miesiące temu
Córka Pani Ewy Błaszczyk (aktorki) też się zakrztusiła połykając tabletkę. Od kilkunastu lat znajduje się w śpiączce, straszne są skutki takiego zakrztuszenia, a dzieci są przecież bardzo delikatne. Okropnie to smutne...
Ika
3 miesiące temu
Redaktor pisząc, że "odkryli" ubliża ludziom pracującym w szpitalu!
...
Następna strona
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić