Tragedia o 4.00 nad ranem. Kierowca nie żyje. Wiemy, co z pasażerami

Prokuratura wyjaśnia okoliczności wypadku w gminie Miłomłyn, gdzie zginął 35-letni mężczyzna, a dwóch zostało rannych. - Jeden z nich odniósł obrażenia powyżej 7 dni, polegające na złamaniu nogi. Po wyjściu ze szpitala zostaną przesłuchani - mówi o2.pl prok. Rafał Koziński.

Zdjęcie z wypadku w gminie MiłomłynZdjęcie z wypadku w gminie Miłomłyn
Źródło zdjęć: © Policja | KPP Ostróda
Rafał Strzelec

Do tragedii doszło w środę (29 lipca) około godz. 4:00 rano w gminie Miłomłyn. Pojazd jechał drogą szutrową w kierunku miejscowości Tarda.

- Według ustaleń do wypadku doszło na prostej, leśnej drodze. Samochodem jechało trzech mężczyzn. Pojazd z nieustalonych dotąd przyczyn, prawdopodobnie z dużą prędkością, wypadł z jezdni i uderzył w drzewo. Dwóm pasażerom udało się opuścić pojazd. Auto się zapaliło. Kierowca został w środku i zginął - mówi o2.pl prok. Rafał Koziński z Prokuratury Rejonowej w Ostródzie.

Sekcja zwłok wykazała, że mężczyzna, oprócz obrażeń wynikających z pożaru, doznał również urazu czaszkowo-mózgowego. - Czekamy jeszcze na opinię z sekcji zwłok. Pobraliśmy próbki do badań na obecność alkoholu lub środków odurzających. Przeprowadzimy również badanie dotyczące karboksyhemoglobiny (związek tlenku węgla i hemoglobiny, który doprowadza do niedotlenienia organów red.). Pomoże to ustalić, czy mężczyzna żył jeszcze w momencie wybuchu pożaru - mówi o2.pl prok. Rafał Koziński z Prokuratury Rejonowej w Ostródzie.

Dwóch poszkodowanych mężczyzn trafiło do szpitali w Ostródzie i Olsztynie. Przebywają tam nadal. - Jeden z nich odniósł obrażenia powyżej 7 dni, polegające na złamaniu nogi. Po wyjściu ze szpitala zostaną przesłuchani. Ich zeznania mogą być kluczowe dla wyjaśnienia przyczyny wypadku - podkreśla nasz rozmówca.

Wybrane dla Ciebie