Tragiczna śmierć dwójki nastolatków. "W tej sprawie wszyscy zawiedli"

Znajomi Mai i Wiktora próbują odpowiedzieć na pytanie, dlaczego dwójka nastolatków targnęła się na swoje życie. - Nie wiem, gdzie popełniono błąd. W tej sprawie na pewno wszyscy zawiedli - mówi o2.pl Mariusz Demkowski, sołtys Zahutynia, rodzinnej wsi Wiktora.

Dramatyczna śmierć nastolatków poruszyła lokalną społecznościąDramatyczna śmierć nastolatków poruszyła lokalną społecznością
Źródło zdjęć: © Pixabay, Policja
Marcin Lewicki

14-letnia Maja i 15-letni Wiktor poznali się na koloniach i utrzymywali kontakt przez Internet. Zdecydowali, że spotkają się w Rzeszowie. W piątek (10 października) ich rodzice zgłosili zaginięcie.

W intensywne poszukiwania nastolatków zaangażowała się policja, straż pożarna i ratownicy z psami. Niestety, w sobotę po południu (11 października) służby znalazły ciała dzieci. Ze wstępnych ustaleń służb wynika, że do śmierci nastolatków nie przyczyniły się osoby trzecie.

Dworczyk zapytany o uchylenie immunitetu. "Będę na wszystkie wezwania"

Bliscy ofiar nie mogą uwierzyć w to, co się stało. Podkreślają, że z dziećmi nie było nigdy problemów wychowawczych.

Wiktor był mądrym i grzecznym uczniem, dobrze funkcjonował w społeczności szkoły. Nigdy nie było z nim problemów. Dbał o kontakt z nauczycielami, wychowawcą - mówi o2.pl jedna z nauczycielek szkoły, do której chodził 15-latek.

Wśród osób związanych ze szkołą Wiktora słyszymy, że "nie będzie wewnętrznego śledztwa". Nauczyciele podkreślają, że ich rolą jest teraz "załagodzenie emocji uczniów". Nikt nie chce spekulować, co mogło być przyczyną dramatycznej decyzji nastolatków.

Początkowo policja wskazywała, że zgon mógł nastąpić w wyniku niebezpiecznego trendu. Prokuratura zdementowała jednak te ustalenia w rozmowie z Wirtualną Polską, chociaż "szczegółowo analizowane będą telefony i komputery" nastolatków, co może wyjaśnić przyczyny ich desperackiego kroku.

W wersję o wyzwaniu nie wierzą też bliscy i znajomi Wiktora. Wiemy jednak, że nastolatek był już wcześniej pod opieką terapeutów. Nie miał natomiast żadnych problemów w domu ani szkole.

On chodził do klasy z moją córką. To był fajny chłopak. Udzielał się w straży, zawsze mówił dzień dobry. Uśmiechnięty. Sympatyczny. To dobra, normalna rodzina. Nie wiem natomiast, gdzie popełniono błąd, bo gdzieś on został popełniony. W tej sprawie na pewno wszyscy dorośli zawiedli - mówi o2.pl Mariusz Demkowski, sołtys Zahutynia (pow. sanocki).

Słyszymy, że lokalna społeczność jest poruszona śmiercią nastolatków. Mieszkańcy będą rozmawiać ze swoimi dziećmi. Chcą przestrzec ich, przed "szkodliwym wpływem internetowych wyzwań" i wysłuchać ich problemów. - Być może to na to czas, powinniśmy wyciągnąć wnioski z tego dramatu - mówi nam jeden z mieszkańców gminy Zagórz. To tam mieszkał nastolatek.

Rozmowy będą przeprowadzane również z kolegami i koleżankami Wiktora z Zespołu Szkół nr 1 w Sanoku.

Szkoła robi wszystko, co może, żeby uczniowie czuli się zaopiekowani, żeby emocje załagodzić, zmierzyć się z poczuciem zrozumienia tej sytuacji. To dla nas wszystkich jest tragiczna sytuacja. Ciężko jest nam w to uwierzyć, zrozumieć. Wszyscy musimy się z tym uporać - tłumaczy o2.pl Renata Gromek, dyrektorka szkoły.

Głos w sprawie dramatycznej śmierci nastolatków zabrały też władze gminy Zagórz.

Poruszeni tragedią, która dotknęła rodzinę z terenu naszej gminy, składamy wyrazy współczucia. Rodzinie zapewniona została możliwość skorzystania ze wsparcia, w tym psychologicznego zarówno ze strony tutejszego Urzędu Gminy, jak i Ośrodka Pomocy Społecznej - mówi o2.pl Jerzy Zuba – rzecznik prasowy Urzędu Miasta i Gminy w Zagórzu.

Gdzie szukać pomocy? Jeśli znajdujesz się w trudnej sytuacji i chcesz porozmawiać z psychologiem, listę miejsc, w których możesz szukać pomocy, znajdziesz TUTAJ.

Gdzie szukać pomocy?
Gdzie szukać pomocy? © WP

Marcin Lewicki, dziennikarz o2.pl

Wybrane dla Ciebie
Sprawa Mirelli. Były pracownik OPS przerwał milczenie
Sprawa Mirelli. Były pracownik OPS przerwał milczenie
Makabra w samolocie. Lecieli 13 godzin z martwą kobietą
Makabra w samolocie. Lecieli 13 godzin z martwą kobietą
Spłonęła z piątką dzieci. Nowe doniesienia po tragedii w Turcji
Spłonęła z piątką dzieci. Nowe doniesienia po tragedii w Turcji
Nowy plan USA wobec Iranu? Tak chcą przejąć uran
Nowy plan USA wobec Iranu? Tak chcą przejąć uran
Media: Iran dokonał próby ataku na odległą bazę USA
Media: Iran dokonał próby ataku na odległą bazę USA
Wyniki Lotto 20.03.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 20.03.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Zatrzymano je na granicy. Rodzina zbiera pieniądze na pomoc prawną
Zatrzymano je na granicy. Rodzina zbiera pieniądze na pomoc prawną
Tajemnicze zniknięcie Natalii. Telefon zalogował się aż na Śląsku
Tajemnicze zniknięcie Natalii. Telefon zalogował się aż na Śląsku
Kartka na grobie legendy opery. "Może zostać zlikwidowany"
Kartka na grobie legendy opery. "Może zostać zlikwidowany"
18-latka bolała głowa. Kilkanaście godzin później nie żył
18-latka bolała głowa. Kilkanaście godzin później nie żył
Trump się wycofuje. Tylko "źli ludzie". Pomogła Melania
Trump się wycofuje. Tylko "źli ludzie". Pomogła Melania
Odkrycie w kamienicy w Krośnie. Zidentyfikowano 80 elementów
Odkrycie w kamienicy w Krośnie. Zidentyfikowano 80 elementów
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2