Tragiczny pożar ujawnia zaniedbania w Crans-Montana. "Obsesja na punkcie zysku"
Szwajcarska miejscowość Crans-Montana wstrząśnięta jest tragicznymi skutkami pożaru, który wybuchł w sylwestrową noc w barze Le Constellation. Jak informują lokalne media, dochodzenie wykazało liczne uchybienia w funkcjonowaniu baru, co doprowadziło do katastrofy.
Najważniejsze informacje
- Pożar w barze w Crans-Montana ujawnił długotrwałe zaniedbania.
- W wyniku tragedii zginęło 40 osób, a ok. 120 zostało rannych.
- Właściciele baru są podejrzani o nieumyślne spowodowanie śmierci.
W szwajcarskiej miejscowości Crans-Montana, pożar w lokalnym barze doprowadził do śmierci 40 osób i ranienia ok. 120. Sprawa skupiła uwagę na lata zaniedbań w zakresie bezpieczeństwa i zarządzania lokalem. Media doniosły o niezgodnych z przepisami zmianach, jakie wprowadzano w budynku.
Dramatyczne świadectwa i podejrzenia
Śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura kantonu Valais. Jak podają media, właściciele baru regularnie zwiększali liczbę stolików, a także zwężali schody, co utrudniało ucieczkę. Prasa podkreśla, że lokal posiadał jedynie licencję na serwowanie jedzenia i alkoholu, a mimo to funkcjonował jako dyskoteka. Na sylwestra obiecywano uczestnikom "szalone tańce do rana".
"Apokalipsa". Koszmar w Szwajcarii. Opowiedział, co widział
"Obsesja na punkcie zysku sprawiła, że zabawa okazała się pułapką i zakończyła masakrą" - napisał włoski dziennik "La Repubblica".
Oburzenie budzą również opowieści ocalałych. Jeden z uczestników feralnej imprezy wspomniał, jak płomienie pojawiły się nagle, a odłamki sufitu spadały na bawiących się ludzi. Inny świadek zdecydował się nagrywać pożar tylko przez kilka sekund, zanim udało mu się uciec.
Reakcja władz
Burmistrz Crans-Montany, Nicolas Feraud, zapewnił w szwajcarskim radiu, że inspekcje były przeprowadzane skrupulatnie. Właściciele lokalu są podejrzani o nieumyślne spowodowanie śmierci i uszczerbku na zdrowiu.
Wydarzenia w Crans-Montana wskazują na potrzebę większej kontroli nad przestrzeganiem zasad bezpieczeństwa w miejscach publicznych, by uniknąć podobnych katastrof w przyszłości.