Tragiczny wypadek w Kalifornii. Godzinę wcześniej zamieścił zdjęcie

James Wehr, 27-letni współtwórca cyklicznych spotkań South OC Cars and Coffee, zginął w nocy z soboty w wypadku w Irvine w Kalifornii. Jak informuje "Daily Mail", 2019 McLaren 720S uderzył w drzewo i stanął w płomieniach, niespełna godzinę po policyjnej kontroli w Newport Beach.

James Wehr.James Wehr.
Źródło zdjęć: © Instgaram
Mateusz Kaluga

27-letni James Wehr jechał jako pasażer auta marki McLaren 720S. Tuż po godz. 00.20 doszło do wypadku, pojazd wjechał w drzewo. Według policji w miejscowości Irvine samochód po uderzeniu rozpadł się na dwie części i zapalił, a śmierć poniosły dwie osoby znajdujące się w pojeździe: Wehr i kierowca.

"Daily Mail" podaje, że Wehr był właścicielem i współtwórcą inicjatywy South OC Cars and Coffee, znanej z organizacji regularnych zlotów miłośników motoryzacji. W sieci pojawiły się pożegnania od rodziny i przyjaciół, którzy potwierdzili, że to on jest jedną z ofiar.

Policja twierdzi, że kierowca stracił panowanie nad autem po dynamicznym przyspieszeniu. Śledczy przekazali, że McLaren stał wcześniej na światłach, a po ruszeniu miał nabrać prędkości w krótkim czasie. W pewnym momencie samochód zahaczył o krawężnik, po czym uderzył w drzewo.

Okoliczności tragedii nadal pozostają niejasne. Nie wiadomo m.in., czy w zdarzeniu uczestniczyły inne pojazdy.

Jak opisuje "Daily Mail", na ok. godzinę przed wypadkiem Wehr zamieścił na Instagramie nagranie pokazujące radiowóz stojący za czarnym McLarenem w Newport Beach. Później opublikował też zdjęcie auta zaparkowanego przed hotelem Pendry.

Wehr współtworzył South OC Cars and Coffee razem z ojcem Simonem. Przez lata organizowali spotkania w każdą sobotę. Według szacunków organizacji w wydarzeniach brało udział od 800 do 2,5 tys. pojazdów.

Na Instagramie South OC Cars and Coffee rodzina pożegnała Jamesa. "Niestety, mamy dla was niektóre bardzo ważne wiadomości. Dziś rano, tuż po północy, straciliśmy naszego ukochanego syna i brata Jamesa w wypadku samochodowym. Z szacunkiem prosimy o zachowanie prywatności jako rodzina, gdy przechodzimy przez tę głęboką stratę. Docenimy wszystkie wasze dobre myśli i modlitwy, a dla tych z was, którzy znali Jamesa, dziękujemy za to, że byli jego przyjaciółmi, jego mentorem i jego rówieśnikami. Dziękujemy za to, że byliście jego klientami i jego bliskimi. Jesteśmy wdzięczni za was wszystkich. Prosimy, przytulić waszych bliskich mocno dzisiaj. Powiedzcie im każdego dnia, jak cenne są dla was. Powiedzcie im, że ich kochacie."

Wybrane dla Ciebie