Trump manipuluje emocjami Amerykanów? "Widać cel"
Prezydent USA Donald Trump w ciągu kilku dni przeszedł od grożenia Iranowi do ogłoszenia rozejmu w czterech postach w mediach społecznościowych. Ekspertka od zachowań ludzi mówi, że to celowe sterowanie emocjami odbiorców.
Najważniejsze informacje
- Jak czytamy w "The Mirror" Donald Trump w czterech wpisach na Truth Social kreował gwałtowne zwroty nastrojów.
- Behawiorystka Judi James oceniła, że sekwencja postów miała "przytłoczyć" odbiorców i przeciwników.
- Po zapowiedziach ataku Trump ogłosił 14-dniowy rozejm z Iranem, a w regionie mówił o "Złotej Erze Bliskiego Wschodu".
W ostatnich dniach byliśmy świadkami ostrzejszych wpisów Donalda Trumpa w mediach społecznościowych. Jak czytamy w "The Mirror" prezydent USA publikował na Truth Social wpisy z groźbami wobec Iranu, a później ogłosił 14-dniowe zawieszenie broni. Zmiana tonu - od agresji do euforii - miała wywołać efekt emocjonalnego rollercoastera.
Kulminacją całej serii wpisów było nocne ogłoszenie rozejmu. Trump napisał, że USA spełniły i przekroczyły wszystkie cele militarne. Wcześniej groził, że "irańska cywilizacja zginie" w nadchodzącym ataku.
Cztery kluczowe wpisy, od ostrego apelu, przez dramatyczne ostrzeżenie, po formalny komunikat i triumfalne ogłoszenie, budowały dramatyczny przekaz.
Odkrycie na granicy. Pies znalazł w busie specjalne skrytki
Według behawiorystki Judi James, wpisy Donalda Trumpa w mediach społecznościowych to nie tylko spontaniczne wybuchy emocji, lecz celowe sterowanie odbiorcami.
Kiedy zestawimy cztery kluczowe 'wojenne' posty: wulgarny, apokaliptyczny, prawniczy i świętujący zwycięstwo, widać bezpośredni cel sterowania emocjami poprzez serię kryzysów, dając ludziom "przytłaczające" odczucie wielkiej kolejki górskiej - oceniła ekspertka.
Od gróźb do "Złotej Ery" Bliskiego Wschodu
Po zawieszeniu broni Donald Trump przyjął ton triumfalny i pisał o "Złotej Erze Bliskiego Wschodu". Jego styl stał się łagodniejszy, a przesadne sformułowania zastąpiły kolokwializmy.
Przypomnijmy, że Teheran zgodził się na tymczasowy rozejm, podkreślając jednak, że jego "ręce pozostają na spuście". Według przedstawiciela Białego Domu warunki zawieszenia broni zaakceptował także Izrael.
Premier Izraela Benjamin Netanjahu poparł decyzję Donalda Trumpa o wstrzymaniu uderzeń na Iran, dodając, że porozumienie nie dotyczy walk z Hezbollahem w Libanie. W tym samym czasie premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer odwiedził Arabię Saudyjską, by rozmawiać z przywódcami Zatoki o wsparciu pauzy w walkach i ochronie żeglugi na kluczowym szlaku surowcowym.
Zachowanie Trumpa może mieć związek ze spadkiem poparcia. "Arizona Republic" przygotował kompleksowe zestawienie sondaży, które pokazują, jak spada poparcie dla Donalda Trumpa.
Dziennikarze największego tytułu prasowego w Arizonie podkreślili, że amerykański prezydent "musi mierzyć się ze spadkiem popularności ze względu na wybuch wojny z Iranem, ale też ze względu na problemy w polityce wewnętrznej".
Z sondażu Reuters/Ipsos (przeprowadzonego w dniach od 20 do 23 marca 2026 roku na grupie dorosłych Amerykanów, metodą internetową) wynika, że zaledwie 36 proc. pozytywnie ocenia pracę Donalda Trumpa na stanowisku prezydenta. Aż 62 proc. wystawiło mu negatywną ocenę.