Trump się wycofuje. Tylko "źli ludzie". Pomogła Melania

Donald Trump wycofuje się z dotychczasowej, ostrej retoryki dotyczącej masowych deportacji nielegalnych imigrantów. Jak podaje "Wall Street Journal", prezydent zaczął dostrzegać, że część jego działań mogła posunąć się za daleko. Kluczowa w tym wszystkim ma być tu rola jego żony - Melanii.

WASHINGTON, DC - MARCH 12: U.S. President Donald Trump and first lady Melania Trump arrive for a Women's History Month event in the East Room of the White House on March 12, 2026 in Washington, DC. The United States has observed Women's History Month in March since 1987. (Photo by Heather Diehl/Getty Images)Zwrot w polityce migracyjnej Donalda Trumpa
Źródło zdjęć: © GETTY | Heather Diehl
Danuta Pałęga

Po rozmowach z żoną oraz szefową swojego sztabu, Susie Wiles, Trump uznał, że niektóre z jego działań dotyczących nielegalnej imigracji mogły posunąć się zbyt daleko - informują źródła "Wall Street Journal".

Wedle doniesień Trump chce teraz, aby jego zespół skupił się przede wszystkim na zatrzymywaniu "złych ludzi" oraz złagodził ostrą retorykę związaną z masowymi deportacjami.

W tle tej zmiany ma pojawiać się wpływ Melanii Trump. Pierwsza Dama sama jest imigrantką – przyjechała do Stanów Zjednoczonych ze Słowenii w 1996 roku jako modelka. Z Trumpem poznała się dwa lata później w Nowym Jorku, a ślub wzięli w 2005 roku. Rok później uzyskała obywatelstwo USA.

Jak zauważają amerykańskie media, jej osobista historia – a także fakt, że sponsorowała swoich rodziców w ramach tzw. migracji łańcuchowej – może wpływać na bardziej wyważone podejście prezydenta do kwestii imigracji. Biuro Pierwszej Damy nie skomentowało jednak tych doniesień.

Polityczne kalkulacje przed wyborami

Zmiana tonu może mieć także podłoże czysto polityczne. Jak podaje "Daily Mail", szefowa gabinetu Białego Domu Susie Wiles ma uważać, że dotychczasowa twarda linia wobec imigrantów zaczyna szkodzić administracji w kontekście zbliżających się wyborów śródokresowych w 2026 roku.

Nie chodzi wyłącznie o język, ale także o sposób prowadzenia operacji w terenie oraz osoby odpowiedzialne za ich realizację.

Kontrowersje wokół działań służb

Napięcia wokół polityki migracyjnej nasiliły się po wydarzeniach w Minneapolis, gdzie doszło do tragicznego incydentu z udziałem służb imigracyjnych. W jego następstwie do miasta wysłano Toma Homana, który przejął część obowiązków po sekretarzu bezpieczeństwa wewnętrznego Kristi Noem.

Noem spotkała się z ostrą krytyką za sposób zarządzania sytuacją, a także za kontrowersyjne wypowiedzi. Ostatecznie Trump zdecydował się ją odsunąć i zaproponował na jej miejsce senatora Markwayna Mullina.

Nowy kandydat zapowiedział bardziej stonowane działania i współpracę z lokalnymi władzami, a także odejście od najbardziej kontrowersyjnych praktyk, takich jak wymuszanie wejścia do domów bez nakazu.

Administracja oficjalnie zaprzecza, jakoby doszło do zmiany kursu. Rzeczniczka Trumpa Abigail Jackson w rozmowie z "Daily Mail" podkreśliła, że priorytety pozostają niezmienne. Jak zaznaczyła, nadrzędnym celem prezydenta jest deportacja nielegalnych imigrantów stanowiących zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego, a nie zmiana całej strategii.

Sondaże i presja społeczna

Jednocześnie badania opinii publicznej sugerują rosnące zmęczenie społeczeństwa agresywną polityką migracyjną. Jak podaje "Daily Mail", aż 53 procent zarejestrowanych wyborców opowiada się za zakończeniem nalotów prowadzonych przez służby imigracyjne. Co istotne, sprzeciw wobec takich działań deklaruje również część wyborców Partii Republikańskiej.

Rośnie także liczba osób postulujących całkowite rozwiązanie agencji ICE – według sondażu jest to już 47 procent ankietowanych, więcej niż na początku roku.

Wybrane dla Ciebie
Kartka na grobie legendy opery. "Może zostać zlikwidowany"
Kartka na grobie legendy opery. "Może zostać zlikwidowany"
18-latka bolała głowa. Kilkanaście godzin później nie żył
18-latka bolała głowa. Kilkanaście godzin później nie żył
Odkrycie w kamienicy w Krośnie. Zidentyfikowano 80 elementów
Odkrycie w kamienicy w Krośnie. Zidentyfikowano 80 elementów
Wiosna startuje z niespodziankami. Prognoza na kwiecień zaskakuje
Wiosna startuje z niespodziankami. Prognoza na kwiecień zaskakuje
Zakwitł w lasach. Jest trujący. Leśnicy ostrzegają. "Omijać"
Zakwitł w lasach. Jest trujący. Leśnicy ostrzegają. "Omijać"
22 mln euro strat. Czy Łukaszenka zwróci litewskie ciężarówki?
22 mln euro strat. Czy Łukaszenka zwróci litewskie ciężarówki?
17-letni Dominik wpadł pod pociąg. Został wyróżniony za swój czyn
17-letni Dominik wpadł pod pociąg. Został wyróżniony za swój czyn
75-letni ginekolog skazany. Sąd w Białymstoku zaostrzył karę
75-letni ginekolog skazany. Sąd w Białymstoku zaostrzył karę
Fragment irańskiego pocisku spadł blisko Ściany Płaczu
Fragment irańskiego pocisku spadł blisko Ściany Płaczu
USA wyśle kolejnych żołnierzy na Bliski Wschód? Doniesienia amerykańskich mediów
USA wyśle kolejnych żołnierzy na Bliski Wschód? Doniesienia amerykańskich mediów
Wyprzedzał na podwójnej ciągłej. Tak się to skończyło
Wyprzedzał na podwójnej ciągłej. Tak się to skończyło
Akcja służb na warszawskich bazarkach. 18 osób zatrzymanych
Akcja służb na warszawskich bazarkach. 18 osób zatrzymanych