Źródło wideo: © Associated Press
Gabriel Bielecki

Trwał ostrzał Bejrutu. Nagle z lotniska odleciał komercyjny samolot

W czasie, gdy w Bejrucie słychać było eksplozje, a nad miastem unosiły się kłęby czarnego dymu, z lotniska wystartował komercyjny samolot pasażerski. Agencja AP udostępniła nagranie z tego nietypowego zdarzenia.

W pierwszym momencie nagrania można dostrzec, jak w Bejrucie doszło do uderzeń w zabudowane tereny, a następnie nad stolicą unosił się czarny dym. Nagle widać maszynę unoszącą się w powietrze w momencie, gdy w stolicy zrobiło się bardzo niebezpiecznie. Nie jest jasne, dokąd zmierzał samolot ani ilu pasażerów znajdowało się na pokładzie.

Nagranie pokazuje jednak, że mimo trwających nalotów ruch lotniczy nie został całkowicie wstrzymany. Nagranie ze startującym samolotem z Bejrutu szybko obiegło sieć i stało się symbolicznym obrazem całego konfliktu na Bliskim Wschodzie, że codzienne życie może toczyć się dalej, nawet w cieniu wojny.

Więcej wideo
Potrącił 15-letnią pieszą. Oto, co nagrały kamery autobusu miejskiegoPotrącił 15-letnią pieszą. Oto, co nagrały kamery autobusu miejskiego
Niski stan wody w Jeziorze Czorsztyńskim. Susza odsłania dawne obiektyNiski stan wody w Jeziorze Czorsztyńskim. Susza odsłania dawne obiekty
Co sadzić we wrześniu? Te krzewy mogą teraz trafić do ogroduCo sadzić we wrześniu? Te krzewy mogą teraz trafić do ogrodu
Komentarz zbędny. Nastolatkowie nagrani. Teraz cała Polska zobaczyKomentarz zbędny. Nastolatkowie nagrani. Teraz cała Polska zobaczy
Motocyklistka wjechała w samochód. Nagranie z BełsznicyMotocyklistka wjechała w samochód. Nagranie z Bełsznicy
Zaczęli rok szkolny. Wstrząsające sceny. Pięć zatrzymańZaczęli rok szkolny. Wstrząsające sceny. Pięć zatrzymań
Płomienie objęły całe auto. Zaczęło się podczas kontroli policyjnejPłomienie objęły całe auto. Zaczęło się podczas kontroli policyjnej
Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2