TVP reaguje na słowa Berkowicza do Dobrosz-Oracz. Padło mocne oświadczenie

Pracodawca dziennikarki Justyny Dobrosz-Oracz wydał oświadczenie w sprawie obraźliwych słów Konrada Berkowicza pod jej adresem. – Telewizja Polska stanowczo potępia skandaliczne słowa posła Konrada Berkowicza wobec Justyny Dobrosz-Oracz – czytamy w oświadczeniu.

TVP zareagowała na słowa Konrada Berkowicza w stronę Justyny Dobrosz-Oracz.TVP zareagowała na słowa Konrada Berkowicza w stronę Justyny Dobrosz-Oracz.
Źródło zdjęć: © PAP, X | @RadekKar, Rafał Guz
Karol Osiński

Do zdarzenia doszło przed wejściem do Sejmu. Justyna Dobrosz-Oracz próbowała porozmawiać z Konradem Berkowiczem i zapytała go, czy był w wojsku. Polityk początkowo odpowiedział, że nie ma czasu na rozmowę, ponieważ rozpoczynają się głosowania.

Dziennikarka dopytywała o odpowiedź. Wówczas Berkowicz powiedział: - Poza tym rozmawiam z dziennikarzami, a nie z kurtyzanami. Dobrosz-Oracz zareagowała na słowa polityka i zwróciła uwagę, że została przez niego obrażona. - Pan mnie obraża i pan zostanie pozwany – powiedziała do posła.

TVP reaguje na słowa Konrada Berkowicza w stronę Justyny Dobrosz-Oracz

TVP stanowczo odpowiada na słowa Konrada Berkowicza skierowane do Justyny Dobrosz-Oracz.

Telewizja Polska stanowczo potępia skandaliczne słowa posła Konrada Berkowicza wobec Justyny Dobrosz-Oracz. Trudno o bardziej wymowny przykład sytuacji, w której brak argumentów próbuje się przykryć chamstwem, a bezsilność – seksistowską obelgą – informuje Dział Komunikacji Korporacyjnej TVP w oświadczeniu do mediów.

– Immunitet poselski nie jest immunitetem od kultury osobistej, a mandat poselski nie jest licencją na prostactwo i poniżanie innych ludzi. Poseł Berkowicz ma prawo nie odpowiadać na pytania dziennikarzy. Nie może jednak oczekiwać szacunku dla sprawowanej przez siebie funkcji, jeśli sam okazuje pogardę drugiemu człowiekowi – dodano.

TVP stanęła po stronie Justyny Dobrosz-Oracz, zapewniając jej pełne poparcie.

Telewizja Polska stoi po stronie Justyny Dobrosz-Oracz i udzieli jej pełnego wsparcia. W debacie publicznej można przegrać na argumenty. Poseł Berkowicz postanowił przegrać również na poziomie elementarnej przyzwoitości – zakończono.

Konrad Berkowicz nazwał Justynę Dobrosz-Oracz "kurtyzaną"

Nagranie interakcji polityka z dziennikarką zostało później pokazane w programie "Bez trybu" na antenie TVP Info. Dziennikarka komentowała również całe zdarzenie, oceniając, że Berkowicz przekroczył granicę w relacjach między politykami a przedstawicielami mediów.

Sam poseł nie wycofał się ze swoich słów. Po emisji materiału opublikował w mediach społecznościowych ironiczny komentarz: "Przekroczyłem nieprzekraczalną granicę. Przepraszam wszystkie kurtyzany".

Sprawa wywołała również reakcje innych polityków. Do zachowania Berkowicza odniósł się m.in. Sławomir Mentzen. Lider Konfederacji stwierdził, że jego partyjny kolega "przegiął", a takie słowa "nigdy nie powinny paść".

Na zachowanie posła zareagowali także przedstawiciele obozu rządzącego. Rzecznik rządu Adam Szłapka określił Berkowicza mianem "zwykłego chama", natomiast szef MSWiA Marcin Kierwiński mówił o "chamstwie do kwadratu". Posłowie Koalicji Obywatelskiej zapowiedzieli ponadto złożenie wniosku do Komisji Etyki Poselskiej w sprawie polityka.

Wybrane dla Ciebie