Ewelina Kolecka
Ewelina Kolecka| 

Twierdził, że pies wpadł pod samochód. Straszna prawda wyszła na jaw

118

Aresztowano mężczyznę z województwa śląskiego, który skatował psa. Zwierzę znajdowało się w tak ciężkim stanie, że konieczne było przeprowadzenie operacji. Sam sprawca przestępstwa twierdził, że obrażenia wynikały z wypadku samochodowego.

Twierdził, że pies wpadł pod samochód. Straszna prawda wyszła na jaw
Skatowany pies był operowany z powodu uszkodzenia opłucnej (Policja Śląska)

Do zdarzenia doszło w mieszkaniu w centrum Częstochowy. 58-latek przebywał tam ze swoją konkubiną i jej dwoma psami.

Kobieta została obudzona przez skomlenie psa. Okazało się, że jedno ze zwierząt schowało się w łazience pod wanną. Było pobite i zakrwawione.

Jaka kara grozi 58-latkowi za znęcanie się nad psem?

Właścicielka rannego zwierzęcia natychmiast powiadomiła policję. Sam pies potrzebował operacji z powodu uszkodzenia opłucnej, posiadał także ranę kłutą. Specjalistom udało się uratować mu życie.

Funkcjonariusze policji aresztowali 58-latka, który decyzją sądu został osadzony w areszcie. Mimo zapewnień mężczyzny, że pies wpadł pod samochód, dowody jednoznacznie wskazały na jego winę. Jak podaje Policja Śląska, za znęcanie się nad psem ze szczególnym okrucieństwem grozi mu kara 5 lat pozbawienia wolności.

Funkcjonariusze policji zdecydowali się także na interwencyjne odebranie właścicielce zwierząt drugiego z psów. Obecnie oba zwierzęta przebywają w schronisku dla zwierząt. O ich dalszym losie zadecyduje sąd.

Zobacz także: Krokodyl zaatakował psa. Szybki koniec dla pupila
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić