Tworzą naturalną "kołdrę". Leśnicy pokazali nagranie
Zima to wyjątkowo trudny czas dla zwierząt. Wraz z nastaniem chłodnej pory, rozpoczyna się dla nich walka o przetrwanie. Leśnicy tłumaczą, jak dziki radzą sobie mroźną zimą.
Tegoroczna zima w wielu regionach Polski jest dość mroźna w porównaniu z ubiegłymi latami, a sroga zima oznacza dla zwierząt zwiększone ryzyko hipotermii, odmrożeń i głodu. Bezpieczeństwo w mroźne dni zapewnia dzikom życie w grupie.
Gdy temperatury spadają poniżej zera, dziki mają sprawdzony sposób na oszczędzanie energii — śpią grupowo. Układając się ciasno obok siebie, tworzą naturalną "kołdrę" z własnych ciał. Dzięki temu ciepło nie ucieka tak szybko, a każdy osobnik zużywa mniej energii na ogrzewanie organizmu - informują leśnicy a Nadleśnictwa Garwolin.
Na opublikowanym przed leśników filmie z lotu ptaka widać zimowe legowiska dzików założone w trzcinowiskach. Barłogi powstają z naznoszonej trzciny. Taka naturalna "mata" skutecznie izoluje od zimna i wilgoci, a jednocześnie jest wyniesiona ponad podmokły grunt.
Przemówienie Dody w Sejmie
Trzcinowiska zapewniają dzikom także spokój i bezpieczeństwo. Ukryte w nich barłogi są trudne do zauważenia, więc zwierzęta mogą odpoczywać i spać bez niepotrzebnego stresu.
Jak informują leśnicy, legowiska zlokalizowane wśród trzcin często znajdują się na otwartej przestrzeni. Dzięki temu w słoneczne dni dziki mogą dodatkowo wygrzewać się w promieniach słońca, co ma duże znaczenie przy niskich temperaturach.
W czasie snu dziki układają się bardzo ciasno, bok przy boku, a warchlaki chronione są przez większe osobniki. Zwierzęta zwijają się, podciągają kończyny pod tułów i chowają ryj, co ogranicza utratę ciepła. Gęsta szczecina oraz warstwa tłuszczu dodatkowo zabezpieczają organizm przed wychłodzeniem.
W okresach silnych mrozów dziki spędzają w legowiskach wiele godzin, ograniczając aktywność do minimum. Dzięki instynktowi, odpowiednim zachowaniom i spokojnym kryjówkom potrafią przetrwać nawet bardzo surową zimę.