KE potępiła udział Rosji w Biennale Sztuki w Wenecji. Fundacja może stracić dotacje
Komisja Europejska ostro potępiła udział Rosji w tegorocznym Biennale Sztuki w Wenecji. Udział Rosji może skutkować odebraniem funduszy unijnych.
Najważniejsze informacje
- Komisja Europejska krytykuje decyzję o udziale Rosji w Biennale.
- Fundacja Biennale może stracić unijne dotacje.
- Udział Rosji stoi w sprzeczności z reakcją UE na agresję na Ukrainę.
Komisja Europejska nie kryje oburzenia decyzją Fundacji Biennale, która zezwoliła na udział Rosji w tegorocznym Biennale Sztuki w Wenecji. Udział Rosji w tej prestiżowej wystawie, po dwuletniej przerwie spowodowanej agresją na Ukrainę, wywołał żywą reakcję europejskich instytucji.
Rosja powraca na Biennale po nieobecności w latach 2022 i 2024, co wzbudziło sprzeciw nie tylko Komisji Europejskiej, ale i wielu państw członkowskich UE. Kultura, której zadaniem jest promowanie dialogu i demokracji, nie powinna być, zdaniem Komisji, narzędziem propagandy.
"Docisnąć Rosję". Bodnar mówi, jak wygrać z Putinem
Słowa krytyki ze strony UE
W swoim oświadczeniu, wiceszefowa Komisji Europejskiej Henna Virkkunen oraz komisarz kultury Glenn Micallef podkreślili, że decyzja Fundacji Biennale jest sprzeczna z polityką UE wobec Rosji.
- Jeśli fundacja nie wycofa się z tej decyzji, Unia rozważy zawieszenie lub całkowite zakończenie dotacji - oświadczyli komisarze.
Kultura jako narzędzie propagandy?
Zgodnie ze stanowiskiem Komisji, kultura powinna wspierać wartości demokratyczne i nie może być platformą dla propagandy. Państwa członkowskie oraz instytucje kulturowe są zachęcane do przestrzegania sankcji oraz nieprzyznawania głosu osobom wspierającym agresję Kremla.
Oświadczenie to ma na celu wzmocnienie presji na instytucje kulturalne, aby działały zgodnie z zasadami sankcji UE nałożonych na Rosję. Silny sprzeciw wobec działań, które mogą być postrzegane jako legitymizacja obecnego reżimu rosyjskiego, jest według Komisji niezbędny.
Groźba odebrania dotacji jest jasnym sygnałem, że UE nie będzie tolerować odstępstw od wspólnej polityki wobec Rosji. Nie chodzi tylko o kwestie finansowe, ale o wartości, którymi Unia chce się kierować na arenie międzynarodowej.