Fałszywy powstaniec warszawski w 2019 r. doczekał się obelisku ku jego pamięci u zbiegu Pasażu Wiecha i ul. Chmielnej w Warszawie. Podano tam, że muzyk jazzowy walczył w Powstaniu Warszawskim, co później miało okazać się nieprawdą.
Pochodzący z Lagos w Nigerii perkusista w Polsce zjawił się w 1922 r. Osiadł w Krakowie, gdzie ożenił się z Polką, Zofią Pykówną, z którą miał dwoje dzieci – syna Ryszarda (ur. 1928) i córkę Aleksandrę (ur. 1929). Szybko się jednak rozwiódł i przeprowadził do Warszawy, gdzie dalej zajmował się muzyką, grając po różnych lokalach oraz będąc płatnym partnerem do tańca.
Ankieta ZBoWiD
Jego wojenne losy nie były znane aż do 1949 r., kiedy to zgłosił się do ZBoWiD-u by uzyskać odszkodowanie. W czasie wojny miał uczyć języków obcych i handlować sprzętem elektronicznym.
August Agbola O’Brown w ankiecie ZBoWiD deklarował udział w obronie Warszawy w 1939 r. i w powstaniu warszawskim, gdzie miał walczyć jako "Ali" w Śródmieściu, walcząc w oddziale dowodzonym przez kaprala Aleksandra Marcińskiego ps. "Łabędź". Po nazwisku dowódcy historycy ustalili, że chodziło o batalion "Iwo" walczący na terenie Śródmieścia Południowego. W materiale pojawia się też element, który może wspierać tę wersję: świadectwo powstańca warszawskiego Jana Radeckiego ps. "Czarny".
Radecki wskazał, że widział czarnoskórego mężczyznę w dowództwie batalionu "Iwo" przy ul. Marszałkowskiej 74. Zaznaczał przy tym, że mógł to być ktoś związany z łącznością, w centrali telefonicznej. Nie pamiętał natomiast personaliów tej osoby.
Wątpliwości co do roli żołnierskiej
Zbigniew Osiński, historyk, który odnalazł w archiwum ankietę personalną O’Browna, oceniał jako mało prawdopodobne, by O’Brown pełnił służbę żołnierską w charakterze łącznika. Według tej oceny bardziej realny miałby być scenariusz, w którym pracował dla powstańców na zapleczu, np. w radiostacji. Jednocześnie w książce "Afryka w Warszawie" Osiński opisał O’Browna jako powstańca.
Brak zdjęć z wojny i trop filmowy
Nie ma zdjęć O’Browna z okresu II wojny światowej, w tym z obrony Warszawy i z powstania warszawskiego. Brakuje również notatek prasowych z tamtego czasu, choć autor tekstu wskazuje, że tak nietypowa postać mogła zwracać uwagę.
Wszystkie ujęcia fotograficzne z bronią i w mundurze, które funkcjonują w obiegu, mają pochodzić z filmu "Żołnierz zwycięstwa" w reż. Wandy Jakubowskiej z 1953 r., o życiu gen. Karola Świerczewskiego. O’Brown miał tam występować jako statysta, odgrywając rolę komunistycznego ochotnika Brygad Międzynarodowych z czasu wojny w Hiszpanii.
Luki w biografii
Brak jest także informacji o losach O’Browna w pierwszych latach po powstaniu. Wiadomo natomiast, że w 1949 r. był zatrudniony w Wydziale Kultury i Sztuki Zarządu Miejskiego w Warszawie. Później zajmował się graniem jazzu w warszawskich restauracjach.
Emigracja do Wielkiej Brytanii
W 1952 lub 1953 r. O’Brown ożenił się powtórnie z Olgą Miechowicz. W 1958 r. wyemigrowali: najpierw krótko do Paryża, a następnie do Wielkiej Brytanii. W 1959 r. urodziła im się córka Tatiana. Zmarł w 1976 r. w wieku 81 lat. Został pochowany na Hampstead Cemetery w Londynie w Wielkiej Brytanii. Jego grób w 2017 r. odkryli członkowie grupy "Idź Pod Prąd".
Brak potwierdzeń w źródłach
W 2023 r. pisarz Andrzej Matowski wspomniał o O’Brownie jako o "fałszywym powstańcu". Odniósł się m.in. do okupacyjnej relacji dotyczącej O’Browna autorstwa Andrzeja Zborskiego, w której opisano, że miał on raz przyjść do sklepu elektrotechnicznego, sprzedać coś i wypić dwa kieliszki wódki. Matowski wskazywał też na brak potwierdzeń w dokumentach oddziału, z którym O’Brown się wiązał.
Nie figuruje on na listach żołnierzy batalionu "Iwo", w którym miał rzekomo walczyć. Nie wspomina o nim żadna monografia jednostki, ani żaden z domniemanych kolegów z oddziału, na czele z domniemanym dowódcą, kpr. Aleksandrem Marcińczykiem "Łabędziem" - dodał w swoim wpisie na Facebooku.
W tekście pojawia się również wątek rozbieżności w opowieści samego O’Browna. Miał on w 1965 r. stwierdzić, że nie był żołnierzem AK, tylko więźniem Treblinki, przy czym w momencie jego aresztowania obóz już nie istniał. Wspominał także o obozie w Radomsku, którego nigdy nie było. Międzynarodowy Czerwony Krzyż nie potwierdził, by O’Brown był więźniem któregokolwiek z wymienianych obozów.
W podsumowaniu Matowski napisał: "Tak się kończy historia" Janoszek '44"- gościa, który zmyślił swój życiorys, a od lat bezrefleksyjnie powielają go dziennikarze i politycy, bo pasuje im do narracji i walki politycznej. A Polacy latami te bajki łykali bez popijania. I, jak pisałem, nie jest to jedyna wymyślona postać polskiej - i nie tylko - konspiracji z okresu II wojny światowej".
Co na to Muzeum Powstania Warszawskiego?
Muzeum Powstania Warszawskiego poinformowało, że nie prowadzi rejestru "fałszywych" powstańców. Jednocześnie biogram O’Browna jako powstańca nadal widnieje na stronach internetowych placówki.