Ukraińcy przerobili polskie czołgi. Wyglądają jak z filmu "Mad Max"

W sieci pojawiły się niebywałe zdjęcia modyfikacji ukraińskich czołgów, które walczą na froncie. Przekazane przez Polskę wozy bojowe PT-91 otrzymały efektowne "grille" stalowe i dzięki temu wyglądają, jak żywcem wyjęte z filmu "Mad Max". Wzmocnienia pełnią istotną rolę w walkach, chronią przed dronami.

Niezwykle efektowne modyfikacje wozu bojowego PT-91 w UkrainieNiezwykle efektowne modyfikacje wozu bojowego PT-91 w Ukrainie
Źródło zdjęć: © Telegram
Marcin Lewicki

Wóz bojowy PT-91 Twardy to czołg polskiej produkcji, opracowany w latach 90. ubiegłego wieku. Opancerzony pojazd wojskowy został przekazany ukraińskim siłom zbrojnym. Na front trafiło kilkadziesiąt sztuk pojazdów.

Ukraińcy od początku podkreślali ogromne zalety polskich czołgów. Zwracali uwagę na wzmocniony pancerz konstrukcji wojskowego pojazdu bojowego. Potwierdzeniem tych słów jest postawa PT-91 na froncie. Na ten moment ukraińskie siły zbrojne straciły zaledwie jeden czołg polskiej produkcji.

W walce z rosyjskim agresorem polskie maszyny spisują się naprawdę świetnie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Brutalny i skuteczny". Gen. Pacek wskazuje na plan Putina

Ukraińcy przerobili polskie czołgi. Efekt? Oszałamiający

Ukraińscy wojskowi wyszli z założenia, że warto udoskonalić nawet to, co jest dobre. Wzięli na warsztat właśnie polskie czołgi PT-91 Twardy. Efekt prac jest naprawdę imponujący.

Żołnierze okratowali praktycznie cały pancerz czołgu. Góra zabezpiecza załogę pojazdu, m.in przed odłamkami pocisków. Boczne kraty także wzmacniają konstrukcję prezentowanego wozu bojowego.

PT-91 też dostały grilla I jak już wielokrotnie pisałem: ukraińskie modyfikacje nie dość, że są funkcjonalne, to jeszcze "wyglądają" - napisał internauta, który opublikował fotografie zmodyfikowanych wozów bojowych.

Na opublikowanych zdjęciach widać, że całość jest rzeczywiście nie tylko efektywna, ale też efektowna. Kratownice okratowane czołgi przypominają futurystyczne, zmodyfikowane pojazdy z legendarnego filmu "Mad Max" w reżyserii George'a Millera. To produkcja w klimatach wojennego science-fiction. Czołgi PT-91 Twardy muszą zmagać się natomiast z prawdziwą codziennością wojenną.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 10.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 10.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Dokonała aborcji. Ujawnili jej dane. Teraz policjanci mają zapłacić
Dokonała aborcji. Ujawnili jej dane. Teraz policjanci mają zapłacić
Krupówki totalnie oblężone. Była godz. 18:40. Tak wygląda Zakopane
Krupówki totalnie oblężone. Była godz. 18:40. Tak wygląda Zakopane
Polacy na podium w Zakopanem. Konkurs duetów przeszedł do historii
Polacy na podium w Zakopanem. Konkurs duetów przeszedł do historii
Tak szedł po kolędzie. Niesie się nagranie z księdzem
Tak szedł po kolędzie. Niesie się nagranie z księdzem
Zastrzelił kobietę z Minnesoty. Kim jest Jonathan Ross?
Zastrzelił kobietę z Minnesoty. Kim jest Jonathan Ross?
Kontrowersyjny statut szkoły. "Zakaz afiszowania"
Kontrowersyjny statut szkoły. "Zakaz afiszowania"
Leśnicy grzmią. Pokazali, co zrobili w lesie. "Surowo zabronione"
Leśnicy grzmią. Pokazali, co zrobili w lesie. "Surowo zabronione"
Łopata kontra dron. Nagrali afrykańskiego żołnierza
Łopata kontra dron. Nagrali afrykańskiego żołnierza
Pracuje nad długowiecznością. Wielki sukces córki Putina
Pracuje nad długowiecznością. Wielki sukces córki Putina
Polska ograła USA i zagra w finale. Zdecydował mikst Kawy i Zielińskiego
Polska ograła USA i zagra w finale. Zdecydował mikst Kawy i Zielińskiego
Nie żyje prof. Andrzej Paczkowski. Historyk spocznie na Powązkach
Nie żyje prof. Andrzej Paczkowski. Historyk spocznie na Powązkach
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2