Władze przekazały, że od 15 maja do 2 sierpnia odnotowano łącznie 2025 przypadków chorób związanych z upałami. Dla porównania w tym samym okresie ub.r. zmarło 20 osób, a u ponad 3,1 tys. osób zdiagnozowano dolegliwości wynikające z wysokich temperatur.
Jak podała agencja Yonhap, tylko w niedzielę i poniedziałek zmarły trzy osoby: mężczyzna w wieku ok. 40 lat oraz dwóch rolników w wieku ok. 60 i 80 lat. Te przypadki pokazują, że skrajne temperatury mogą stanowić śmiertelne zagrożenie zarówno dla osób starszych pracujących na zewnątrz, jak i dla osób w wieku produkcyjnym.
Synoptycy ostrzegają, że sytuacja szybko się nie poprawi. W wielu regionach kraju temperatury odczuwalne niezmiennie przekraczają 38 st. C.
Władze zaapelowały do obywateli o "powstrzymanie się od wychodzenia na zewnątrz", picie dużej ilości wody oraz przebywanie w chłodnych miejscach.
Upały wpływają także na wydarzenia sportowe. Władze Koreańskiej Organizacji Baseballu (KBO) zdecydowały o odwołaniu zaplanowanych na wtorkowy wieczór meczów ligowych w Seulu i Gwangju.
Ekstremalna pogoda powoduje również poważne straty w rolnictwie. W całym kraju padło już niemal pół miliona sztuk drobiu i trzody chlewnej oraz 200 tys. ryb hodowlanych.
Zalecają mieszkańcom jedzenie psiny
Ekstremalne upały dotknęły także Koreę Północną. Termometry pokazują tam 40 st. C, a w Pjongjangu odnotowuje się noce tropikalne. Jak donosi "South China Morning Post", północnokoreańskie państwowe media zachęcają obywateli do jedzenia psiego mięsa, co ma być patriotycznym sposobem na przetrwanie lata.
Dangogi (zupa z psiego mięsa - PAP) jest popularne na Północy, ale to drogie jedzenie. Spożywa się je głównie w gorące letnie dni, aby pomóc w walce z wyczerpaniem cieplnym – powiedział na łamach gazety były północnokoreański dyplomata Ri Czol.
Jak podkreśla PAP, rekomendacja ta kontrastuje z sytuacją w Korei Południowej, która w 2024 r. wprowadziła ustawę zakazującą hodowli i sprzedaży psów w celach konsumpcyjnych.