Wyciekły jego dane. Teraz żąda od MyDr 30 tys. zł
Źródło zdjęć: © Getty Imges | seksan Mongkhonkhamsao
Przemysław Kamiński po otrzymaniu ostrzeżeń o wycieku jego danych zażądał od firmy MyDr 30 tys. zł. Mężczyzna, z którym rozmawiał "Fakt" domaga się teraz odszkodowania i zadośćuczynienia, a w razie odmowy zapowiada skierowanie sprawy do sądu. - Z nerwów nie śpię po nocach. Ktoś przejął informacje na mój temat. Co chce z nimi zrobić? - skarży się.