New York Post ujawnia. Mistrzyni świata próbowała zapłacić za morderstwo

Leigh Ann Bauman jeszcze do niedawna była znana jako zdobywczyni rekordu świata w wyścigu łodzią motorową. Jednak teraz 44-latce grozi spędzenie wielu lat w więzieniu. Powód? Poszukiwała płatnego zabójcy, który zgodziłby się na uśmiercenie jej byłej teściowej.

Leigh Ann Bauman ustanowiła rekord świata w w wyścigu łodzią motorową. Teraz o 44-latce mówi się głównie w kontekście zabójstwa, które próbowała zlecićLeigh Ann Bauman ustanowiła rekord świata w w wyścigu łodzią motorową. Teraz o 44-latce mówi się głównie w kontekście zabójstwa, które próbowała zlecić
Źródło zdjęć: © Facebook

Jak informuje New York Post, Leigh Ann Bauman próbowała zapłacić za zabójstwo swojej byłej teściowej. O pomoc w poszukiwaniu kogoś, kto mógłby wykonać zlecenie, 44-latka poprosiła swojego kolegę. Mieszkance stanu Missouri zależało, aby śmierć seniorki wyglądała na wypadek.

Jako chrześcijanka wiedziała, że to jest złe, ale zamierzała po wszystkim iść do kościoła i poprosić o przebaczenie – relacjonował kolega Bauman (New York Post).

Rekordzistka świata chciała zlecić zabójstwo teściowej. Wypiera się winy

Zgodnie z ustaleniami funkcjonariuszy policji, Bauman i była teściowa były poważnie skonfliktowane. 44-latka uważała, że seniorka buntuje przeciwko niej córki oraz zamierza domagać się nad nimi wyłącznej opieki.

Zobacz też: Morderstwo podczas miesiąca miodowego. Prokuratura publikuje zdjęcia

Leigh Ann Bauman wysłała do jednej ze swoich córek wiadomość, w której oświadczyła, że "babcia umrze". Jednak gdy 44-latka została spytana o to przez swojego byłego męża, twierdziła, że chciała przygotować dziecko na śmierć teściowej, ponieważ jest osobą w podeszłym wieku.

Funkcjonariusze dowiedzieli się o planach 44-latki od jej przyjaciółki. Gdy policjanci udali się do domu Bauman w celu dokonania aresztowania, ta wszystkiego się wyparła i zrzucała winę na kobietę, która powiadomiła stróżów prawa. Domagała się także konfrontacji z nią.

Leigh Ann Bauman została zwolniona z aresztu po uiszczeniu kaucji
Leigh Ann Bauman została zwolniona z aresztu po uiszczeniu kaucji © Facebook

Leigh Ann Bauman została zamknięta w areszcie, jednak wyszła na wolność po uiszczeniu kaucji. Usłyszała także zarzut spiskowania w celu dokonania morderstwa. Sędzia hrabstwa Miller wyznaczył także ochronę dla byłego męża 44-latki, wobec którego wielokrotnie wysuwała groźby karalne. Jej proces rozpocznie się 14 marca 2022 roku.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 05.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 05.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Istny wysyp, są ich miliony. Leśnicy oczarowani. "Niesamowite wrażenie"
Istny wysyp, są ich miliony. Leśnicy oczarowani. "Niesamowite wrażenie"
Tysiące ton na dnie Bałtyku. "Toksyczna bomba". Naukowcy alarmują
Tysiące ton na dnie Bałtyku. "Toksyczna bomba". Naukowcy alarmują
Nagrali bociana. "Poruszający". Już blisko 100 tys. wyświetleń
Nagrali bociana. "Poruszający". Już blisko 100 tys. wyświetleń
Rosja buduje bazy na Białorusi. Eksperci ostrzegają Polskę
Rosja buduje bazy na Białorusi. Eksperci ostrzegają Polskę
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"