Uzbrojony mężczyzna uprowadził autobus z zakładnikami. Akcja w Łucku

Do porwania pasażerów doszło w Łucku. Potwierdzono, że napastnik ma przy sobie broń. Jak twierdzi, posiada materiały wybuchowe i za ich pomocą wysadzi w powietrze zakładników. Na miejscu zjawił się policyjny oddział specjalny.

W Łucku doszło do porwania pasażerów autobusuW Łucku doszło do porwania pasażerów autobusu
Źródło zdjęć: © Twitter.com | @NikhilCh_
Ewelina Kolecka

Jak podaje RMF FM, w autobusie znajduje się około dziesięciu pasażerów. Jechali oni z Beresteczka do Krasiliwki. O zdarzeniu policjantów poinformował sam porywacz. Mężczyzna skontaktował się ze służbami i oświadczył, że uprowadził rejsowy autobus z zakładnikami.

Uprowadzenie autobusu na Ukrainie. Co kieruje porywaczem?

Porywacz przedstawił się jako Maksim Plohoj. Poinformował w rozmowie ze służbami, że ma przy sobie granaty i broń automatyczną. Zagroził również wysadzeniem autobusu z porwanymi w powietrze.

Sytuacja jest pod kontrolą, centrum miasta zostało zamknięte, próbujemy nikogo nie dopuszczać w pobliże tego miejsca, by nikt ewentualnie nie ucierpiał, apelujemy też do mieszkańców, by nikt nie zbliżał się do tego miejsca – wyjaśnił Jurij Koroszko, szef policji okręgu wolnickiego, w rozmowie z "Kanal24".

Prawdopodobnie wśród porwanych są dzieci. Służby zamknęły centrum miasta i nie dopuszczają nikogo w pobliże autobusu i apelują do mieszkańców, aby trzymali się z daleka od zagrożonego obiektu, a najlepiej pozostali w domach lub zakładach pracy.

Członkowie służb wciąż prowadzą negocjacje z porywaczem. Maksim Plohoj wyrażał w trakcie rozmów niezadowolenie z systemu panującego na Ukrainie. Swoimi przemyśleniami dzielił się również w mediach społecznościowych.

Państwo zawsze było i jest głównym terrorystą. Jest ze mną dużo ludzi, (posiadam – przyp. red.) broń automatyczną, dwie bomby, trzecia jest w zatłoczonym miejscu w mieście – napisał Maksim Plohoj w mediach społecznościowych (BBC).

Zobacz też: USA ujawniły film z zatrzymania terrorysty

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Planowali uderzenie od dawna? Na jaw wychodzą sensacyjne wieści
Planowali uderzenie od dawna? Na jaw wychodzą sensacyjne wieści
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Poszedł do sklepu. Porównał dwa produkty. Ceny go zaskoczyły
Poszedł do sklepu. Porównał dwa produkty. Ceny go zaskoczyły
Tragedia na torach. Zginęli rodzice Michalinki. "Straciła wszystko"
Tragedia na torach. Zginęli rodzice Michalinki. "Straciła wszystko"
Pijany kierowca wiózł pijaną parę. W aucie było 10-miesięczne dziecko
Pijany kierowca wiózł pijaną parę. W aucie było 10-miesięczne dziecko
Cios Trumpa jak cięcie skalpelem. "Operacja wysokiego ryzyka"
Cios Trumpa jak cięcie skalpelem. "Operacja wysokiego ryzyka"