W głowie się nie mieści. Tak Rosjanie ćwiczą "unikanie" dronów

W sieci pojawił się filmik, który pokazuje, jak Rosjanie mają ćwiczyć ochronę przed atakiem drona. Nagranie wygląda komicznie, by nie powiedzieć, że wprost kuriozalnie. Poborowi uciekają przed latającym zabójcą, którego starają się uniknąć za wszelką cenę. Nikt nie mówi im, że na polu walki taka umiejętność na nic się nie przyda.

W głowie się nie mieści. Tak Rosjanie ćwiczą "unikanie" dronówW głowie się nie mieści. Tak Rosjanie ćwiczą "unikanie" dronów
Źródło zdjęć: © Telegram
Rafał Strzelec

Rosja to dla wielu stan umysłu. Trudno się dziwić, patrząc na nagrania, jakie pokazują rzeczywistość tego kraju. Jedno z nich właśnie zaczęło zdobywać popularność w mediach społecznościowych. Chodzi o szkolenie rosyjskich żołnierzy do walki na Ukrainie, a właściwie ich sposoby ochrony przed atakiem dronów.

Rosjanie ćwiczą przed atakiem dronów. Nagranie podbija sieć

Na filmie udostępnionym w mediach społecznościowych widać rosyjskich żołnierzy uciekających przed dronem, który nagrywa ćwiczenie. Wojskowi starają się uniknąć kontaktu z latającym zabójcą. Gdy maszyna zbliża się do nich, biegną w popłochu, podskakują, padają na ziemię, kryją się.

Problem polega na tym, że takie "szkolenie" wygląda po prostu żałośnie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Potężne uderzenie z powietrza. Rosjanie nie mieli chwili na oddech

Każdy, kto bacznie obserwuje trwającą wojnę w Ukrainie widzi doskonale, że takie ćwiczenia nie są w stanie zagwarantować ochrony przed potencjalnym atakiem. Drony zazwyczaj docierają do celu, wybuchają i niszczą wszystko dookoła. Są bardzo skuteczne, a przy tym tanie i efektywne na polu walki.

Nawet jeśli nie doprowadzą do śmierci żołnierza, to są w stanie poważnie go zranić. Siła wybuchu jest na tyle duża, że wystarczy, by dron-kamikaze zbliżył się na niewielką odległość, by z Rosjan nie było co zbierać. Odłamki dodatkowo są zabójczo groźne dla ludzi, maszyn oraz rozmaitego sprzętu.

Choć na takie nagrania, jak powyższe, należy patrzeć z politowaniem, to jednak mimo prymitywnego oblicza armii rosyjskiej nadal ma ona znaczną przewagę nad wojskiem ukraińskim, co potwierdzają niedawne zdobycze terytorialne. Wedle doniesień, także z ukraińskich służb i wojska, Rosjanie szykują potężną ofensywę - chcą opanować obwód doniecki. W tej chwili ich celem ma być Czasiw Jar.

Instytut Studiów nad Wojną (ISW) podkreśla, że to miasto po zdobyciu może być dla Rosjan bazą wypadową do ataków na Drużkiwkę i Konstantynówkę, dwóch mocno ufortyfikowanych miast. Ukraińcy zdają sobie sprawę, że najbliższe tygodnie mogą zadecydować o przyszłości obwodu donieckiego.

Wybrane dla Ciebie
Chińskie auta zatrzymane na granicy. Nie przeszły kontroli
Chińskie auta zatrzymane na granicy. Nie przeszły kontroli
Kozienice. Ksiądz zdefraudował miliony. Usłyszał zarzuty
Kozienice. Ksiądz zdefraudował miliony. Usłyszał zarzuty
Eksplozja ciężarówki w Chile. Kierowca przewoził skroplony gaz
Eksplozja ciężarówki w Chile. Kierowca przewoził skroplony gaz
Weszli do mieszkania 29-latka. Odkryli specjalny namiot
Weszli do mieszkania 29-latka. Odkryli specjalny namiot
Utonęła w balii ogrodowej w walentynki. Zatrzymano 35-latka
Utonęła w balii ogrodowej w walentynki. Zatrzymano 35-latka
Olimpijka z Rosji straciła mieszkanie. Przekazano je żołnierzowi
Olimpijka z Rosji straciła mieszkanie. Przekazano je żołnierzowi
Był poszukiwany ENA. 53-latek zatrzymany w Grzechotkach
Był poszukiwany ENA. 53-latek zatrzymany w Grzechotkach
17-latek wpadł pod pociąg. "Dominik to dla nas bohater"
17-latek wpadł pod pociąg. "Dominik to dla nas bohater"
Trzęsienie ziemi w Portugalii. Mieszkańcy Lizbony wyszli na ulice
Trzęsienie ziemi w Portugalii. Mieszkańcy Lizbony wyszli na ulice
Musieli wydać oświadczenie. Burza wokół figury Matki Bożej
Musieli wydać oświadczenie. Burza wokół figury Matki Bożej
1000 Kenijczyków walczy na wojnie w Ukrainie. Tyle zarabiają najemnicy
1000 Kenijczyków walczy na wojnie w Ukrainie. Tyle zarabiają najemnicy
Problem z dzikami na Ursynowie. Reakcja służb szokuje mieszkańców
Problem z dzikami na Ursynowie. Reakcja służb szokuje mieszkańców