Najważniejsze informacje
- W środę w Braunau am Inn otwarto komisariat policji w dawnym domu rodzinnym Adolfa Hitlera.
- Do budynku wprowadzili się funkcjonariusze policji lokalnej i okręgowej.
- Remont obiektu trwał kilka lat i kosztował ok. 20 mln euro.
Według PAP nową funkcję otrzymał jeden z najbardziej obciążonych historycznie adresów w Austrii. Władze uznały, że stała obecność policjantów pozwoli szybciej sprawdzać osoby odwiedzające to miejsce, w tym neonazistów oraz inne środowiska prawicowego ekstremizmu.
Budynek stoi w Braunau am Inn, ok. 50 km na północ od Salzburga, tuż przy granicy z Niemcami. To właśnie tam 20 kwietnia 1889 r. urodził się późniejszy przywódca III Rzeszy. Teraz do obiektu wprowadzili się funkcjonariusze policji lokalnej i okręgowej.
Życie w Wilczym Szańcu. Adolf Hitler narzekał na trzy duże niewygody
Co zmieniło się w Braunau am Inn?
Przez długi czas dom pozostawał własnością prywatną. Sytuacja zmieniła się w 2016 r., gdy po postępowaniu wywłaszczeniowym nieruchomość przejęło państwo austriackie. Od tego momentu władze szukały rozwiązania, które pozwoliłoby ograniczyć symboliczne znaczenie tego adresu.
W sprawę zaangażowano komisję ekspertów. Specjaliści odrzucili dwa scenariusze: wyburzenie budynku i urządzenie w nim muzeum. Zalecono przebudowę obiektu w taki sposób, by miejsce było możliwie trudne do rozpoznania i nie przyciągało osób traktujących je jako punkt odniesienia.
Remont za ok. 20 mln euro
Otwarcie komisariatu nastąpiło po kilkuletnim remoncie. Jak podaje PAP, prace kosztowały ok. 20 mln euro. Inwestycja miała nie tylko dostosować budynek do nowych zadań, ale też ostatecznie zakończyć wieloletni spór o to, jak wykorzystać dom związany z narodzinami Adolfa Hitlera.
Decyzja o ulokowaniu tam policji wpisuje się w podejście, które ma ograniczyć ryzyko wykorzystywania tego miejsca przez skrajną prawicę. Zamiast funkcji symbolicznej lub wystawienniczej budynek dostał praktyczne przeznaczenie, pod stałym nadzorem państwowych służb.