Porażające dane. Aż 80 proc. mieszkańców ma problemy z dostępem do żywności

W Jemenie aż 80 proc. mieszkańców ma trudności z zapewnieniem sobie podstawowych produktów żywnościowych. Światowy Program Żywnościowy (WFP) ostrzega, że walki między rebeliantami Huti a siłami rządu odcinają pomoc dla setek tysięcy osób. Informację przekazała agencja Reuters.

.W Jemenie aż 80 proc. mieszkańców ma trudności z zapewnieniem sobie podstawowych produktów żywnościowych.
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons
Edyta Tomaszewska

Starcia w Jemenie ograniczyły dostawy pomocy humanitarnej do około 800 tys. osób. Organizacje pomocowe informują również o coraz większym obciążeniu szpitali, do których trafiają kolejni ranni. Konflikt toczy się między proirańskimi rebeliantami Huti a siłami rządu uznawanego przez społeczność międzynarodową.

Szczególnie trudna sytuacja panuje w Taiz, mieście pozostającym pod kontrolą rządu. Bojownicy Huti otoczyli je na początku października, a zapasy mąki pszennej są tam niemal wyczerpane. WFP szacuje, że pomocy potrzebuje w Taiz około 600 tys. osób, w tym 200 tys. dzieci. Kończą się także środki medyczne.

Jeśli pomoc nie będzie mogła bezpiecznie dotrzeć do osób najbardziej potrzebujących, sytuacja może szybko przerodzić się w katastrofę humanitarną – powiedział Elkhidir Daloum, przedstawiciel WFP i dyrektor organizacji w Jemenie.

WIDEO
Ewa Wachowicz apeluje: "Jedzmy nieprzetworzoną żywność"

Rośnie liczba osób zmuszonych do ucieczki

Według Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji od momentu nasilenia walk swoje domy opuściło ponad 200 tys. osób. Przesiedlenia dodatkowo zwiększają zapotrzebowanie na żywność, opiekę medyczną i schronienie.

Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża ocenia, że jemeńska służba zdrowia może nie poradzić sobie z kolejną falą ofiar. System od ponad dekady działa pod presją konfliktu, kryzysu gospodarczego, przesiedleń oraz epidemii. Dalsze zaostrzenie walk może jeszcze bardziej ograniczyć możliwości leczenia rannych.

Wybrane dla Ciebie