Najważniejsze informacje
- Wojna przeciwko Ukrainie przyciągnęła 272 Ghańczyków do walki po stronie Rosji.
- Ghana stawia na poprawę relacji z Ukrainą, poparła też rezolucję ONZ.
- Kijów negocjuje uwolnienie dwóch ghańskich jeńców.
Ghańczycy w konflikcie na Ukrainie
Na front w Ukrainie wyjechało 272 obywateli Ghany, z czego – jak poinformował minister spraw zagranicznych Ghany Samuel Okudzeto Ablakwa po wizycie w Kijowie – co najmniej 55 poniosło śmierć. Dane te wywołały w kraju poruszenie i stały się jednym z kluczowych tematów rozmów prowadzonych z ukraińskimi władzami.
Mimo starań Moskwy Ghana nie udzieliła Rosji wsparcia politycznego na arenie międzynarodowej. Podczas głosowań w Organizacji Narodów Zjednoczonych przedstawiciele Ghany konsekwentnie opowiadali się po stronie Ukrainy, wzywając do natychmiastowego zawieszenia broni. Taka postawa wpisuje się w coraz wyraźniejszy trend wśród części państw afrykańskich, które dystansują się od Kremla.
Relacje między Ghaną a Rosją dodatkowo się ochłodziły po skandalu obyczajowym z udziałem rosyjskiego obywatela. Sprawa doprowadziła do oficjalnych protestów ze strony Akry i pogłębiła napięcia dyplomatyczne między oboma państwami.
Jednocześnie Ghana rozwija współpracę z Ukrainą nie tylko na poziomie politycznym. Władze w Akrze rozważają zakup ukraińskich dronów, które miałyby wspierać nadzór graniczny. Tego rodzaju partnerstwo mogłoby mieć znaczenie strategiczne, zwłaszcza w kontekście napięć regionalnych oraz relacji z Burkina Faso i Togo.
Podczas wizyty w Kijowie minister Samuel Okudzeto Ablakwa spotkał się z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim, apelując o humanitarne podejście w sprawie dwóch obywateli Ghany przetrzymywanych jako jeńcy wojenni. Władze w Akrze podkreślają, że ich uwolnienie pozostaje jednym z priorytetów w dialogu z Ukrainą oraz elementem szerszych działań na rzecz zacieśniania wzajemnych relacji.