Wieści o pogrzebie strażaka z Niska. "Zmarł wierny rocie przysięgi"

W czwartek, 22 października, odbędzie się pogrzeb aspiranta Bartłomieja Pieróga, który zginął podczas tragicznej akcji gaśniczej w Nisku na Podkarpaciu. Uroczystości rozpoczną się od modlitwy różańcowej w kościele w Racławicach, a o szczegółach poinformowano w nekrologu. W sieci zaroiło się od kondolencji. "Brak słów, serce pęka" – napisała jedna z internautek.

Pogrzeb Bartłomieja Pieróga, strażaka, który zmarł w NiskuPogrzeb Bartłomieja Pieróga, strażaka, który zmarł w Nisku (zdj. ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Facebook @Państwowa Straż Pożarna, Google Maps
Kacper Kulpicki

Msza pogrzebowa została zaplanowana na godz. 12 w kościele pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Racławicach. Pół godziny wcześniej w tej samej świątyni rozpocznie się różaniec.

Zmarł tragicznie na służbie, wierny rocie przysięgi. [...] Zawiadamiają pogrążeni w smutku żona, rodzice, bracia z rodzinami, przyjaciele i rodzina – czytamy w nekrologu udostępnionym na profilu Nizanskie.Info na Facebooku.

Bartłomiej Pieróg miał 27 lat i służył w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nisku. Był mężem i oczekiwał na narodziny dziecka. Informacje o ceremonii skłoniły internautów do wyrażenia swojego żalu po tragedii, do której doszło 16 października rano.

"Brak słów, serce pęka. Wyrazy głębokiego współczucia", "Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie", "Czuję ogromny smutek i żal. To nie powinno tak się skończyć", "Był dzielny i bohaterski", "Niech spoczywa w pokoju", "Składam kondolencje dla rodziny. Nawet sobie nie wyobrażam, co oni teraz przeżywają", "Będę na pogrzebie. To nie będzie łatwe. Był tak młody..." – komentowali.

Tragiczny pożar w Nisku. Zginęło dwóch strażaków

W działaniach związanych z pożarem magazynu i sklepu z częściami do ciągników oraz maszyn rolniczych w Nisku uczestniczyło ok. 150 strażaków w 39 zastępach z kilku podkarpackich powiatów. Ogień szybko się rozprzestrzeniał, a ratownicy pracujący wewnątrz budynku zostali odcięci od drogi wyjścia.

W akcji zginęli dwaj strażacy: aspirant Bartłomiej Pieróg oraz młodszy kapitan Wojciech Garbacz, syn burmistrza miasta Ulanów. Przyczyny pożaru i tempo rozwoju ognia nadal ustalają odpowiednie służby. Po tragedii jednostki PSP i OSP w całym kraju uruchomiły sygnały świetlno-dźwiękowe, upamiętniając zmarłych ratowników.

Wybrane dla Ciebie