Właściciela zabił koronawirus. Pies czekał w szpitalu przez 3 miesiące

7-letni pies przez 3 miesiące cierpliwie czekał na swojego właściciela w szpitalu w Wuhan. Niestety emeryt zmarł na koronawirusa po pięciu dniach od przyjęcia do placówki. Pies nie chciał opuścić szpitala, aż w końcu został zabrany do schroniska.

Pies przez 3 miesiące nie ruszył się ze szpitala
Źródło zdjęć: © YouTube

7-letni kundelek nazywany Xiao Bao (Mały Skarb) przybył do szpitala w Wuhan wraz ze swoim właścicielem podczas szczytu pandemii koronawirusa w lutym. Niestety zakażony emeryt zmarł już po pięciu dniach.

Pies, nieświadomy tego, że jego właściciel nie wróci, nie chciał opuścić szpitala. Przez 3 miesiące cierpliwie czekał na niego w holu. W tym czasie był dokarmiany przez personel szpitala.

13 kwietnia, po zniesieniu w Wuhan ograniczeń, psem zaopiekowała się sklepikarka z supermarketu znajdującego się w szpitalu. Kobieta powiedziała, że psa celowo wywożono gdzieś daleko, ale on i tak wracał do szpitala.

Powiedzieli mi, że właściciel Xiao Bao, emeryt, został przyjęty z koronawirusem. Potem zmarł, ale Xiao Bao o tym nie wiedział i po prostu został w szpitalu, szukając go. Nigdy nie opuścił szpitala. To było niezwykle wzruszające i takie lojalne - powiedziała sklepikarka cytowana przez "Daily Mail".


WIDEO


Niedawno zapełniony pacjentami szpital otrzymał skargi dotyczące psa wędrującego po korytarzach. Xiao Bao trafił do lokalnego schroniska. Jego pracownicy szukają teraz dla niego domu i sprawdzają osoby, które chcą go adoptować.

Zobacz także: Pasażer na dachu. Nietypowa podróż psa


WIDEO


Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie