Wprowadzili "podatek od otyłości". Wrze w brytyjskim mieście

Mieszkańcy Wolverhampton w Wielkiej Brytanii krytykują dodatkową opłatę za szersze groby na cmentarzu. Władze tłumaczą, że decyzja jest odpowiedzią na rosnący poziom otyłości w mieście. Jeden z dyrektorów zakładu pogrzebowego mówi wprost, że jest to "podatek od otyłości".

W Wolverhampton mają być większe opłaty na cmentarzach.W Wolverhampton mają być większe opłaty na cmentarzach.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Mike Kemp
Mateusz Kaluga

Na cmentarzu Danescourt w angielskim Wolverhampton wprowadzono dodatkową opłatę za szersze groby, co wywołało falę krytyki wśród mieszkańców. Opłata wynosi o 20 proc. więcej dla rodzin, które potrzebują grobu o szerokości 180 centymetrów, zamiast standardowych 150 - informuje "The Guardian".

Władze Wolverhampton tłumaczą, że decyzja jest odpowiedzią na rosnący poziom otyłości w mieście, gdzie jedna trzecia mieszkańców jest otyła, co przewyższa średnią krajową wynoszącą nieco ponad jedną czwartą. Przed wprowadzeniem opłaty skonsultowano się z 25 zakładami pogrzebowymi, z których tylko jeden wyraził sprzeciw.

Ross Hickton, dyrektor zakładu pogrzebowego, określił opłatę jako "podatek od otyłości” i uznał ją za niesprawiedliwą. - Ludzie płacili składki przez całe życie. Teraz powiedziano im, że za grób trzeba płacić 20 proc. więcej ze względu na rozmiar ciała ich bliskiej osoby. To jest nie do przyjęcia, nie jest sprawiedliwe - cytuje słowa dyrektora portal.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Burdy na Narodowym. Dyplomata nie krył oburzenia

Z kolei Matthew Crawley z Instytutu Zarządzania Cmentarzami i Krematoriami uważa, że opłata jest uzasadniona. Podkreślił, że ograniczona przestrzeń wymaga dodatkowych kosztów, zwłaszcza gdy trzeba użyć specjalistycznego sprzętu do wykopania większego grobu.

Wielka Brytania ma zróżnicowane podejście do tej kwestii. Badanie przeprowadzone przez Narodowe Stowarzyszenie Niezależnych Dyrektorów Pogrzebowych wykazało, że ok. 25 proc. lokalnych władz pobiera dodatkowe opłaty za szersze groby. W Wolverhampton pojawiły się również obawy dotyczące par, które chcą być pochowane razem, ale jeden z partnerów potrzebuje większego grobu.

Władze cmentarza Danescourt zapewniają, że tam, gdzie to możliwe, większe trumny mogą być umieszczane na końcu istniejących rzędów bez dodatkowych kosztów - dodaje "The Guardian". W przeciwnym razie rodziny muszą rozważyć inne opcje, takie jak zakup drugiego grobu lub ekshumacja pierwszego partnera.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Nadał taką paczkę. Teraz cała Polska zobaczy jego twarz
Nadał taką paczkę. Teraz cała Polska zobaczy jego twarz
Uciekli z Ukrainy przed wojną. Tak ocenia ich Zełenski
Uciekli z Ukrainy przed wojną. Tak ocenia ich Zełenski
Leśnicy pokazali zdjęcie. Szok, kto za tym stoi
Leśnicy pokazali zdjęcie. Szok, kto za tym stoi
Banany i chipsy na plażach. Nietypowe znaleziska w Anglii
Banany i chipsy na plażach. Nietypowe znaleziska w Anglii
Skłodowska-Curie na Wieży Eiffla. Specjalny hołd
Skłodowska-Curie na Wieży Eiffla. Specjalny hołd
Ksiądz dostał pytanie o podatki. W komentarzach burza
Ksiądz dostał pytanie o podatki. W komentarzach burza
Krzysztof Bosak po raz czwarty został ojcem. Zdradził płeć dziecka
Krzysztof Bosak po raz czwarty został ojcem. Zdradził płeć dziecka
Giną w Ukrainie. Są przedstawicielami rzadkiego ludu
Giną w Ukrainie. Są przedstawicielami rzadkiego ludu
Pytanie o 2 lutego. Ksiądz mówi, czy trzeba iść do kościoła
Pytanie o 2 lutego. Ksiądz mówi, czy trzeba iść do kościoła
Wszedł do domu 88-latki. Taka była temperatura w środku
Wszedł do domu 88-latki. Taka była temperatura w środku
Całkowita blokada A2. Zjechały się służby. Wiadomo, co z kierowcami
Całkowita blokada A2. Zjechały się służby. Wiadomo, co z kierowcami
Worki z odpadami z Krupówek w lesie. Straż Gminna zapowiada zaostrzenie kontroli
Worki z odpadami z Krupówek w lesie. Straż Gminna zapowiada zaostrzenie kontroli