Wsiadł za kierownicę z 2,76 promila. Cudzoziemiec musi opuścić Polskę

Miał wsiąść za kierownicę z 2,76 promila alkoholu i jechać ulicami Tułowic (woj. opolskie). 56-letni obywatel Ukrainy został zatrzymany przez policjantów z Niemodlina po zgłoszeniu świadka. Na tym jednak konsekwencje się nie skończyły. Straż Graniczna wydała decyzję o jego zobowiązaniu do powrotu oraz 7-letnim zakazie wjazdu do Polski i całej strefy Schengen.

New Road Traffic Initiative In Southern Poland
A police oficer carries a compact breathalyzer for a test, during a speed check on the national road 94, near the village of Bialy Kosciol.
Krakow's Police Road Traffic Department has introduced a new initiative called 'From Katowice to Krakow, is the speed correct'. 
From June 8th, road patrols of the Lesser Poland and Silesian regions will be focused on improving the safety of road users and eliminating behaviors that have a negative impacts on road safety.
On June 8, 2020, in Bialy Kosciol, Krakow County, Poland. (Photo by Artur Widak/NurPhoto via Getty Images)
NurPhoto
action, alcoquant, compact breathalyzer, editorial, focus, police, poliush police, radar speed gun, road traffic department, applications, cars, congested, coronavirus mask, device, impacts, improvment, infrastructure, local, measure, medical mask, moving, police lollipop, police oficer, protective mask, radar gun, road patrols, road safety, roadside testing, roundabout, speed check, speed controlWsiadł za kierownicę z 2,76 promila. Ukrainiec musi opuścić Polskę
Źródło zdjęć: © Getty Images | Artur Widak
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Zgłoszenie o podejrzeniu jazdy pod wpływem alkoholu złożył świadek, a dyżurny skierował patrol na jedną z ulic w Tułowicach.
  • Badanie wykazało 2,76 promila alkoholu u 56-letniego kierowcy; auto odholowano na parking strzeżony.
  • Po czynnościach policji mężczyznę przekazano Straży Granicznej, która orzekła zakaz ponownego wjazdu na 7 lat.

W połowie lipca w Tułowicach na Opolszczyźnie jeden z kierowców zwrócił uwagę na dziwnie jadącego Opla. Nabrał podejrzeń, że osoba za kierownicą może być pijana, dlatego zadzwonił na policję. Ta błyskawicznie wysłała na miejsce patrol.

Świadek się nie pomylił. Za kierownicą Opla siedział 56-letni mężczyzna z Ukrainy. Gdy policjanci sprawdzili jego trzeźwość, alkomat pokazał aż 2,76 promila alkoholu. Był kompletnie pijany, a mimo to prowadził samochód.

Mężczyzna został zatrzymany, a jego Opel trafił na parking strzeżony. Kierowcę przewieziono natomiast do komisariatu, gdzie usłyszał zarzuty i rozpoczęły się dalsze czynności w jego sprawie.


WIDEO
Gorący chleb w środku nocy. Sprawdziłam, jak działa nocna sprzedaż w lokalnej piekarni


56-latek odpowie za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości. Po zatrzymaniu przez policjantów noc spędził w policyjnym areszcie, a następnego dnia został przekazany funkcjonariuszom Straży Granicznej.

To nie był koniec jego problemów. Po przekazaniu sprawy Straży Granicznej zapadła decyzja, że 56-latek musi wrócić do swojego kraju. Dodatkowo przez najbliższe siedem lat nie będzie mógł wjechać ani do Polski, ani do żadnego z państw strefy Schengen.

Wsiadł za kierownicę z 2,76 promila. Policja: alkohol za kierownicą to zagrożenie

W komunikacie opolska policja podkreśla, że kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu stanowi śmiertelne zagrożenie dla uczestników ruchu drogowego. Funkcjonariusze dziękują także świadkom, którzy reagują na niebezpieczne zachowania na drodze.

Wybrane dla Ciebie