Wszedł do opuszczonego domu. Wtedy go zobaczył. Może pochodzić z 1860 roku

W opuszczonym domu fotograf "Szary Burek" natrafił na nietypowe znalezisko. W jednym z pomieszczeń odnalazł fortepian marki Małecki, zachowany w relatywnie dobrym stanie. Jak wynika z historii wytwórni, instrument mógł powstać pod koniec XIX lub na początku XX wieku.

Niezwykłe odkrycie w opuszczonym domuNiezwykłe odkrycie w opuszczonym domu
Źródło zdjęć: © Wikipedia
Danuta Pałęga

Na profilu "Szary Burek" w mediach społecznościowych pojawiła się relacja z miejsca, które na pierwszy rzut oka niczym się nie wyróżniało. Zniszczony, opuszczony dom – wilgoć, zagrzybione ściany, zdewastowane wnętrza i ślady po szabrownikach.

Tego typu budynków, jak zaznacza autor, odwiedził już wiele i zazwyczaj każdy z nich kryje podobne pozostałości po dawnych mieszkańcach: stare meble, porzucone ubrania czy wyblakłe fotografie. Tym razem jednak wśród chaosu i zniszczeń znalazło się coś, co całkowicie zmieniło charakter tej wizyty.

Cudo w paczce z Ikei. Aż się uśmiechnęła. Wydała tylko 170 zł, a zestaw to hit

Fortepian, który przetrwał czas i grabieże

Jak napisał Szary Burek, w jednym z pomieszczeń, pomiędzy kartonami, papierami i śmieciami, stał stary fortepian. Co zaskakujące – instrument nie był rozbity ani celowo zdewastowany. Na jego obudowie widniał napis "Małecki", a sam fortepian sprawiał wrażenie, jakby przez lata ktoś świadomie go omijał.

W opuszczonych budynkach tego typu znaleziska należą do rzadkości. Autor przyznaje, że trudno było oderwać od niego wzrok i nie zastanawiać się, ile dźwięków i melodii mogło niegdyś wypełniać to wnętrze.

Dlaczego fortepian wciąż tam stoi?

Zdaniem autora wpisu jedynym powodem, dla którego instrument nie podzielił losu innych przedmiotów, jest jego rozmiar i ciężar. Jak zauważa Szary Burek, fortepian prawdopodobnie okazał się zbyt trudny do wyniesienia. Gdyby był mniejszy lub lżejszy, najpewniej zniknąłby dawno temu wraz z resztą wyposażenia.

Kim był Małecki? Historia zapisana w instrumencie

Po powrocie do domu autor zaczął szukać informacji o znalezisku. Jak relacjonuje Szary Burek, fortepiany Małecki to dziś cenione antyki i instrumenty kolekcjonerskie. Produkowała je Wytwórnia fortepianów i pianin Małecki, założona w 1860 roku w Warszawie przez Juliana Małeckiego – jednego z pionierów polskiego przemysłu fortepianowego.

Firma przez dziesięciolecia zdobywała międzynarodowe uznanie, otrzymując nagrody m.in. w Paryżu, Wiedniu i Warszawie. Jej instrumenty trafiały do konserwatoriów, sal koncertowych i prywatnych domów. Choć w XX wieku działalność stopniowo traciła znaczenie, wiele fortepianów tej marki zachowało się do dziś w zbiorach muzealnych i kolekcjach prywatnych.

Wybrane dla Ciebie
Wybiegła z praktyk. Wsiadła do auta i zniknęła. Finał poszukiwań 16-latki
Wybiegła z praktyk. Wsiadła do auta i zniknęła. Finał poszukiwań 16-latki
Znaki na drzewach w lasach. Właśnie się pojawiają. Leśnicy tłumaczą
Znaki na drzewach w lasach. Właśnie się pojawiają. Leśnicy tłumaczą
"Nie taki miał być". Rodzina wyrzuciła psa z domu. Nieudany prezent świąteczny
"Nie taki miał być". Rodzina wyrzuciła psa z domu. Nieudany prezent świąteczny
Aukcja Igi Świątek hitem na WOŚP. Bije rekordy
Aukcja Igi Świątek hitem na WOŚP. Bije rekordy
Niemal wpadły w turystów. Niesie się nagranie z Tatr
Niemal wpadły w turystów. Niesie się nagranie z Tatr
Widzisz czarne "kropki" na śniegu? Nie panikuj. Wyjaśniamy
Widzisz czarne "kropki" na śniegu? Nie panikuj. Wyjaśniamy
To nie jest zbiórka "na Owsiaka". Szef WOŚP o krytyce
To nie jest zbiórka "na Owsiaka". Szef WOŚP o krytyce
Pożar w domu dziecka w Nowym Dworze Gdańskim. Sąsiedzi ruszyli na pomoc
Pożar w domu dziecka w Nowym Dworze Gdańskim. Sąsiedzi ruszyli na pomoc
Sceny na studniówce. Nagranie podbija Facebooka. To nie polonez
Sceny na studniówce. Nagranie podbija Facebooka. To nie polonez
Trwają przygotowania. 120 tys. wolontariuszy weźmie udział w finale WOŚP
Trwają przygotowania. 120 tys. wolontariuszy weźmie udział w finale WOŚP
Weszła do Action i oniemiała. "Ja jeszcze mam choinkę"
Weszła do Action i oniemiała. "Ja jeszcze mam choinkę"
Burmistrz wyprosił dziennikarkę. "35 lat czegoś takiego nie doświadczyłam"
Burmistrz wyprosił dziennikarkę. "35 lat czegoś takiego nie doświadczyłam"