Wybierali papieża Leona XII. Nagle przerwano konklawe
W maju nowym papieżem został Leon XII. Książka watykańskich dziennikarzy przytacza nieznane szczegóły na temat tego okresu. Konklawe musiało zostać przerwane, bo u jednego z kardynałów znaleziono telefon. Wiadomo, jak zareagował na tę sytuację.
W maju ubiegłego roku po śmierci papieża Franciszka zorganizowano konklawe. Kardynałowie zdecydowali, że jego następcą zostanie Leon XII.
Portal "New York Post", powołując się na książkę traktującą o wyborze nowego papieża, przytacza nieznaną historię z tamtego okresu. Konklawe musiało zostać przerwane ze względów bezpieczeństwa.
U jednego ze 133 kardynałów biorących udział w zgromadzeniu znaleziono telefon komórkowy. Kaplica Sykstyńska była wyposażona w sprzęt zagłuszający, dlatego funkcjonariusze służb bezpieczeństwa od razu odebrali sygnał aktywnego połączenia komórkowego - podaje "NY Post".
Korespondenci watykańscy, którzy stworzyli książkę, nie podali nazwiska kardynała. Wiadomo jedynie, że był to jeden ze starszych duchownych. Całą sytuacją miał być zdezorientowany i przygnębiony.
Duchowni biorący udział w konklawe składają ślubowanie. Nie mogą komunikować się ze światem zewnętrznym i oddają telefony oraz wszystkie inne urządzenia komunikacyjne na czas trwania obrad, które mogą trwać kilka dni - przypomina amerykański portal.