Tajne dane Pentagonu ws. Iranu i Ukrainy wyciekły do mediów. Generał zwolniony

Amerykański generał miał przekazywać dziennikarzom tajne informacje dotyczące Iranu i Ukrainy – wynika z ustaleń portalu Axios. Wojskowy został zwolniony ze stanowiska, a sprawę skierowano do Departamentu Sprawiedliwości.

Afera w Pentagonie. Generał Brett Sylvia i tajne informacje ws. Iranu i UkrainyAfera w Pentagonie. Generał Brett Sylvia i tajne informacje ws. Iranu i Ukrainy (na zdj. B. Sylvia, D. Trump)
Źródło zdjęć: © Getty Images, U.S. Army
Kacper Kulpicki

Jak poinformował w czwartek (29 października) portal Axios, generał porucznik Brett Sylvia, który wcześniej pełnił wysoką funkcję w strukturach Pentagonu, przyznał się do ujawniania poufnych informacji dwóm dziennikarzom, których nazwisk nie podano. Chodziło o dane dotyczące amerykańskiej polityki wobec Iranu i Ukrainy.

Jak informują amerykańskie media, Pentagon poddał badaniom na wariografie wielu wyższych rangą dowódców wojskowych w ramach śledztwa dotyczącego wycieków informacji niejawnych.

Według ustaleń wewnętrznego śledztwa Pentagonu do wycieku miało dojść po tym, jak Sylvia czterokrotnie nie przeszedł badania wykrywaczem kłamstw. Generał pracował wcześniej w Dyrekcji ds. Strategii, Planowania i Polityki Połączonego Kolegium Szefów Sztabów. Śledczy uznali, że dopuścił się nieuprawnionego przekazywania informacji mediom.

Proceder miał rozpocząć się w czerwcu ubiegłego roku. Brett Sylvia korzystał między innymi z szyfrowanego komunikatora Signal. Spotkał się z jednym z reporterów w restauracji w Arlington w stanie Wirginia. Miał sporządzać odręczne notatki na podstawie dokumentu niejawnego, by ujawniać szczegóły amerykańskiej pomocy wojskowej dla Ukrainy oraz polityki wobec Iranu.

Sekretarz wojny Pete Hegseth zwolnił Bretta Sylvię ze stanowiska. Rzecznik Pentagonu Sean Parnell przekazał natomiast, że sprawę skierowano do Departamentu Sprawiedliwości, który może zdecydować o wszczęciu postępowania karnego.

Informacje niejawne nie są własnością prywatną. (...) Ujawnianie ich w celu osiągnięcia osobistych, politycznych lub zawodowych korzyści jest zdradą zaufania, jakim obdarzono osoby odpowiedzialne za ich ochronę. (...) Nasza deklaracja nie była pustą obietnicą. Obiecaliśmy, że cię znajdziemy i tak właśnie miało być – napisał na platformie X.
Wybrane dla Ciebie