Wyciekła rozmowa Donalda Trumpa. Miał postawić warunek
Wyciekły szczegóły rozmowy telefonicznej Donalda Trumpa z przywódcami państw Bliskiego Wschodu. Jak podaje Axios, cisza zapadła na linii po tym, gdy prezydent USA przedstawił swój warunek dotyczący porozumienia pokojowego z Iranem.
Najważniejsze informacje
- Według serwisu Axios, Donald Trump rozmawiał z przywódcami m.in. Arabii Saudyjskiej, ZEA, Kataru, Turcji i Egiptu o planach porozumienia z Iranem.
- Media opisują, że po przedstawieniu przez Trumpa warunku dotyczącego relacji z Izraelem na połączeniu zapadła dłuższa cisza.
- Trump publicznie zachęcał państwa regionu do dołączenia do Porozumień Abrahamowych, publikując wpis na Truth Social.
W tle rozmów trwa siedmiotygodniowe zawieszenie broni między USA a Iranem. Rozejm został wprowadzony, aby obie strony mogły prowadzić negocjacje i spróbować zakończyć konflikt, który rozpoczął się w tym roku. Napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie wpłynęła również na gospodarkę światową. Zamknięcie Cieśniny Ormuz, jednego z najważniejszych szlaków transportu ropy naftowej, spowodowało wzrost cen oraz problemy w handlu międzynarodowym.
Axios opisuje, że do rozmowy z Trumpem doszło z udziałem liderów Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Kataru, Pakistanu, Turcji, Egiptu, Jordanii i Bahrajnu. Serwis podaje, że szczegóły połączenia miały wypłynąć dzięki dwóm amerykańskim urzędnikom, którzy przekazali mediom kulisy rozmowy o możliwym porozumieniu z Iranem.
Według relacji Axios Donald Trump miał powiedzieć swoim rozmówcom, że podczas kolejnej rozmowy chciałby, aby uczestniczył w niej także premier Izraela Benjamin Netanjahu. Prezydent USA miał również postawić warunek dotyczący sytuacji po zakończeniu wojny z Iranem.
USA wycofają żołnierzy z Polski? Dymek: "To nie ma racji bytu"
Trump uważa, że po zakończeniu konfliktu zbrojnego państwa, które nie należą do Porozumień Abrahamowych i nie mają podpisanego układu pokojowego z Izraelem, powinny rozpocząć normalizację relacji z Izraelem. Chodzi o poprawę stosunków dyplomatycznych oraz współpracy politycznej i gospodarczej z tym krajem.
Media zwracają uwagę, że część państw obecnych na linii nie uznaje Izraela, w tym Arabia Saudyjska, Pakistan i Katar. Według informacji przekazanych przez urzędników, po przedstawieniu tej propozycji - na linii zapadła cisza - na tyle długa, że Trump miał żartem zapytać, czy rozmówcy nadal są połączeni.
Porozumienia Abrahamowe i wpis Trumpa na Truth Social
Porozumienia Abrahamowe to umowy, które doprowadziły do normalizacji relacji dyplomatycznych Izraela z kilkoma państwami arabskimi. Do porozumienia dołączyły między innymi Bahrajn, Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA), a później także Sudan i Maroko.
Według medialnych doniesień Donald Trump po rozmowie miał podziękować partnerom z regionu za współpracę. Jednocześnie ponownie zachęcał kolejne kraje do przyłączenia się do Porozumień Abrahamowych i poprawy relacji z Izraelem.
We wpisie na Truth Social napisał: "Chciałbym podziękować, jak dotąd, wszystkim krajom Bliskiego Wschodu za wsparcie i współpracę, które zostaną jeszcze bardziej wzmocnione i umocnione przez ich dołączenie do państw historycznych Porozumień Abrahamowych".
Oprócz tego Trump udostępnił mem zestawiający podejście jego poprzedników do negocjacji z terrorystą z deklaracją "ja wysadzę to w powietrze" i pytaniem o możliwość rozmów.
Donald Trump zapowiedział, że jego wysłannicy będą w najbliższych tygodniach rozmawiać z przywódcami różnych państw na temat możliwego porozumienia.
Wcześniej prezydent USA publicznie mówił, że umowa jest już "w dużej mierze wynegocjowana". Jednak dzień później miał polecić swoim urzędnikom, aby "nie spieszyli się z umową" i spokojnie kontynuowali negocjacje. Sytuacja pokazuje, że rozmowy dotyczące Bliskiego Wschodu i relacji z Izraelem nadal pozostają bardzo dynamiczne.