Wydało się. Partia Marianny Schreiber... nie istnieje

26

Marianna Schreiber zdobyła rozgłos dzięki "Top Model", ale dziś jest znana głównie dzięki działalności politycznej. Pojawiły się jednak kontrowersje dotyczące założone przez nią partii "Mam Dość". Według ustaleń "Rzeczpospolitej", ugrupowanie prawnie... nie istnieje.

Wydało się. Partia Marianny Schreiber... nie istnieje
Marianna Schreiber ma kłopoty? Pojawiły się kontrowersje w związku z jej partią Mam Dość (AKPA, AKPA, Michał Baranowski)

Marianna Schreiber nie poprzestała na ogłoszeniu, że zakłada partię polityczną. Liderka Mam Dość regularnie występuje na wydarzeniach publicznych, m.in. demonstracjach, właśnie jako reprezentantka konkretnego ugrupowania, a nie tylko aktywistka. W lipcu ma również spotkać się z potencjalnymi wyborcami.

Marianna Schreiber – "Mam Dość" nie istnieje?

Jak jednak informuje "Rzeczpospolita", Marianna Schreiber nie może legalnie np. zbierać podpisów zbiórek pod swoją kandydaturę na urząd prezydenta czy organizować innych akcji, które są typowe w przypadku twórców i członków partii politycznych.

Powód? Mam Dość nigdy oficjalnie nie została zarejestrowana. A przynajmniej nie do tej pory.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Michał Piróg o Mariannie Schreiber: "Była niewolnicą"

Według ustaleń "Rzeczpospolitej", gdy Marianna Schreiber złożyła wniosek o rejestrację "Mam Dość", oddalono go. Powód?

Na listach poparcia znalazło się 184 podpisów, podczas kiedy minimum niezbędne do dopełnienia formalności wynosi tysiąc. Schreiber wskazała jednak wyjaśnienie, dla którego zdecydowała się udać do sądu mimo świadomości, że poniesie klęskę?

Marianna Schreiber potwierdziła, że zdawała sobie sprawę z braku wystarczającej ilości podpisów na listach. Mimo niedopełnienia formalności złożyła jednak wniosek, ponieważ zależało jej na "zarezerwowaniu" nazwy przyszłej partii w sądzie.

Po konferencji założycielskiej w internecie zaczęły pojawiać się profile podszywające się pod "Mam Dość". Schreiber nie zamierzała pozwolić, żeby ktoś ją ubiegł w rejestracji.

Aby nie dać się ubiec w procesie rejestracji, złożyliśmy wniosek z uzbieranymi ponad 700 podpisami. Sąd podczas weryfikacji odrzucił część złożonych podpisów, a tylko 184 uznał za poprawne – potwierdziła Marianna Schreiber w rozmowie z "Rzeczpospolitą".

Założycielka "Mam Dość" – po licznych komplikacjach – ostatecznie złożyła kolejne dokumenty. Sąd Okręgowy w Warszawie potwierdził w rozmowie z "Rzeczpospolitą", że najnowszy wniosek złożony przez Mariannę Schreiber obecnie oczekuje na weryfikację.

Do ponownego wniosku o rejestrację partii Mam Dość 2023 załączono 1021 podpisów, które nie zostały jeszcze zweryfikowane – podał rzecznik Sądu Okręgowego w Warszawie (Rzeczpospolita).
Autor: EKO
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić