"Wygląda jak wymiociny". Takie posiłki otrzymały dzieci z podstawówki

Uczniowie SP 1 w Inowrocławiu otrzymali posiłki o niskiej jakości. Miasto zmienia dostawcę od 10 lutego - informuje "Gazeta Pomorska".

Takie posiłki otrzymały dzieci z SP 1 w Inowrocławiu.Takie posiłki otrzymały dzieci z SP 1 w Inowrocławiu.
Źródło zdjęć: © Facebook, Koalicja Obywatelska Inowrocław
Mateusz Kaluga

Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 1 w Inowrocławiu otrzymali posiłki, które wywołały oburzenie rodziców i nauczycieli. Dyrektorka szkoły, Katarzyna Łuczak, natychmiast wstrzymała wydawanie posiłków, obawiając się o zdrowie uczniów. Wyglądały nieapetycznie i na rozwodnione.

Porcja klusek była znikoma, a zamiast pełnowartościowego posiłku uczniowie otrzymali mieszaninę tłuszczu i wody. Po otwarciu obiadu podjęliśmy decyzję o wstrzymaniu wydawania posiłków względu na zdrowie i bezpieczeństwo dzieci - cytuje "Gazeta Wyborcza" dyrektorkę.

- Przecież to wygląda jak wymiociny. Jestem ciekawa, czy właściciel tego przybytku z którego to wyszło, chciałaby zjeść… - cytuje "Gazeta Pomorska" jedną z mam. Obiady dostarczała firma cateringowa, z którą umowę podpisał we wrześniu Urząd Miasta Inowrocławia. To P.W. Krzysztof Lewandowski z Bydgoszczy. W rozmowie z "Wyborczą" właściciel firmy nie chciał się wypowiadać.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Sebastian Karpiel-Bułecka o Eurowizji: "To festiwal dziwactw". Co sądzi o utworze "Gaja" Justyny Steczkowskiej?

Zastrzeżenia co do jakości posiłków pojawiały się już wcześniej. Zgłaszali je dyrektorzy SP nr 8 i SP nr 14.

Rodzice zgłosili problem opozycyjnym radnym Koalicji Obywatelskiej, wskazując na brak wartości odżywczych w posiłkach. Zwrócili uwagę na nadmiar tłuszczów i węglowodanów oraz brak odpowiednich składników odżywczych. Radni zaapelowali o dodatkowe środki na poprawę jakości posiłków, sugerując rezygnację z niektórych wydatków promocyjnych miasta. Sugerowali przeznaczenie co najmniej 200 tysięcy złotych.

Urząd Miasta Inowrocławia zareagował na skargi, żądając wyjaśnień od firmy cateringowej. Od 10 lutego nowy wykonawca przejmie dostarczanie posiłków. Prezydent Arkadiusz Fajok zobowiązał dyrektorów szkół do monitorowania jakości jedzenia.

Zrezygnowałam z obiadów w szkole już dawno. Syn się żalił, że nie może tego przełknąć. I wracał do domu głodny - mówi matka ucznia z SP 14 w Inowrocławiu. - Porcje były zawsze za małe, a na dodatek niedoprawione. Syn mówi, że nie miały żadnego smaku - dodaje w rozmowie z Gazetą Wyborczą".
Wybrane dla Ciebie
Spadł na tereny Polski 5 tys. lat temu. Odkrycie naukowców
Spadł na tereny Polski 5 tys. lat temu. Odkrycie naukowców
Pracował na linii kolejowej. Koszmarny finał
Pracował na linii kolejowej. Koszmarny finał
Wartownik zginął pod bazą w Dęblinie. Jest nagranie
Wartownik zginął pod bazą w Dęblinie. Jest nagranie
Dziewięć ofiar, w tym sześcioro dzieci. Tragedia w Kolumbii Brytyjskiej
Dziewięć ofiar, w tym sześcioro dzieci. Tragedia w Kolumbii Brytyjskiej
8-latka spadła z kilku metrów. Dramat w galerii handlowej
8-latka spadła z kilku metrów. Dramat w galerii handlowej
Dwa lata omijała mandarynki. Polka się złamała. Oto efekt
Dwa lata omijała mandarynki. Polka się złamała. Oto efekt
W Warszawie powstał "ptakomat". To pierwszy taki punkt w Polsce
W Warszawie powstał "ptakomat". To pierwszy taki punkt w Polsce
Nocny patrol. Nagle pojawiła się wataha
Nocny patrol. Nagle pojawiła się wataha
Amerykanie wprost o miłości. To zaskoczenie
Amerykanie wprost o miłości. To zaskoczenie
Europa musi się bronić? Wymienili pięć wariantów
Europa musi się bronić? Wymienili pięć wariantów
Obrzydliwe. Robiła to bez rękawiczki. Nagranie z Biedronki
Obrzydliwe. Robiła to bez rękawiczki. Nagranie z Biedronki
Krzyżówka motoryzacyjna. Znasz odpowiedź na piąte pytanie?
Krzyżówka motoryzacyjna. Znasz odpowiedź na piąte pytanie?