Wypadek autokaru na Słowacji. Jechał z Polski. Są ofiary
Jak informuje słowacki nadawca publiczny RTVS, w Liptowskiej Osadzie na Słowacji doszło do wypadku autokaru jadącego z Krakowa do Budapesztu. W zdarzeniu zginął kierowca. Kilka osób zostało rannych.
RTVS podał, że do wypadku polskiego autokaru doszło we wtorek (17 lutego) ok. 3 nad ranem. Autokar jechał z Krakowa do Budapesztu. Przewoził głównie Polaków.
Wiadomo, że autokar zderzył się z ciężarówką i się zapalił. Serwis "Noviny" przekazał, że w pojeżdzie spalił się kierowca. Dwie osoby zostały przewiezone do szpitala z ciężkimi ranami. Kilka innych zostało rannych.
Słowacka policja przekazała, że dokładne przyczyny zdarzenia nie są znane. Jak wynika z relacji kierowcy ciężarówki, polski autokar nadjechał z naprzeciwka i próbował go ominąć. Gdy doszło do zderzenia, autokar się zapalił i spłonął całkowicie. Ciężarówka wpadła do rowu.
Wysłaliśmy na miejsce zdarzenia cztery karetki pogotowia. Doszło tam do zderzenia autobusu i ciężarówki. Jedna osoba odniosła śmiertelne obrażenia. To kierowca autobusu - powiedziała w rozmowie z TVNOVINY.sk Petra Klimešová, rzeczniczka Centrum Operacyjnego Pogotowia Ratunkowego (OS ZZS) Republiki Słowackiej.
Droga E77, na której doszło do tragedii jest nadal zablokowana. Policja zorganizowała objazd.