Do tragicznego wypadku Huberta B. doszło w sobotę (22 sierpnia) ok. godz. 18:00. 26-letni mężczyzna prowadził swojego Volkswagena Golfa, gdy wjechał w parę z dzieckiem.
W szpitalu zmarła 32-letnia kobieta i 32-letni mężczyzna. Osierocili 8-miesięcznego chłopca, który walczy o życie.
WIDEOŚmiertelny wypadek w Krakowie. Kierowca doprowadzony do prokuratury
Z ustaleń prokuratury wynika, że Hubert B. poruszał się z prędkością ok. 70 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 30 km/h. Śledczy na razie nie potwierdzają informacji świadków, że B. miał gwałtownie przyspieszać lub wprowadzać pojazd w niekontrolowany poślizg.
Nie mogę potwierdzić takich informacji na tym etapie śledztwa - powiedział w rozmowie z o2.pl prok. Tomasz Waszczuk, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie.
Wiadomo, że śledczy będą badać m.in. dane ze sterownika EDR, czyli tzw. czarnej skrzynki pojazdu. Zapisane są tam informacje dotyczące prędkości, ale też zachowania kół w trakcie jazdy. To informacje z tego sterownika mogą wskazać, czy np. mężczyzna nagle przyspieszał swoim pojazdem, którego moc to 333 konie mechaniczne.
Pojazd trafił do biegłych, którzy przeanalizują jego stan techniczny, a także wszystkie parametry, które mogą wyjaśnić sprawę. Nie możemy na razie mówić o szczegółach. Być może konieczny będzie np. kontakt z producentem auta - ujawnia w rozmowie z o2.pl prok. Tomasz Waszczuk.
Prokuratura nie odnosi się bezpośrednio do nagrań z momentu wypadku. Wirtualna Polska podała, że śledczy dysponują takimi materiałami i będą je analizować. Jak ustaliło nieoficjalnie o2.pl wiele na temat przebiegu zdarzenia mogą ujawnić materiały z wideorejestratorów, które miał w kabinie Volkswagen Golf. Nagrania te również trafią do biegłych.
Zakończyła się sekcja zwłok ofiar. Prokuratura nie podaje wyników
Śledczy potwierdzają, że zakończyła się sekcja zwłok ofiar wypadku, która rozpoczęła się we wtorek (25 sierpnia). Prokuratura ze względu na dobro postępowania nie ujawnia na razie nawet wstępnych wyników badań.
Przypomnijmy, że za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym Hubertowi B. grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna udzielił wyjaśnień w prokuraturze. Nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Przekazał, że stracił panowanie nad pojazdem ze względu na stan nawierzchni na zakręcie przy rejonie ulic Solnej i Nadwiślańskiej.