Wyrwali tablicę, rozbili znicze. Wandale w żydowski cmentarz uderzyli nocą

Opiekunowie Starego Cmentarza Żydowskiego w Gliwicach poinformowali o akcie wandalizmu, do którego doszło w nocy z 15 na 16 lipca. Sprawcy zniszczyli kilka miejsc pamięci o zmarłych, potrzaskali znicze i tablice nagrobne, a także grobowiec znanego przemysłowca Bendixa Meyera.

Wandalizm na cmentarzu żydowskim w GliwicachWandalizm na cmentarzu żydowskim w Gliwicach
Źródło zdjęć: © Facebook
Danuta Pałęga

W mediach społecznościowych opiekunowie podali, że wyrwano pamiątkową tablicę, umieszczoną przy grobie Lubowskich, rozbito liczne znicze oraz obrzucano cegłami nagrobek Meyera.

Nie tylko uszkodzono elementy materialne, ale również – jak podkreślają opiekunowie – dokonano brutalnego aktu przeciwko pamięci i historii zmarłych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Trzeci największy cmentarz w Europie jest w Polsce. Ma 172,3 ha 

Atak na tych, którzy nie mogą się bronić

W opublikowanym oświadczeniu padły mocne, ale ważne słowa.

To nie tylko fizyczny akt zniszczenia, ale przede wszystkim brutalne naruszenie pamięci o zmarłych – ludziach, których życie miało istotne znaczenie dla historii naszego miasta i regionu.

Trudno zrozumieć, czym kierowali się sprawcy tego czynu. Opiekunowie zaznaczają, że niszczenie grobów nie ma nic wspólnego z odwagą, a wręcz przeciwnie – jest przejawem słabości, bezradności i braku szacunku dla wartości, które niosą pamięć i historia.

Atakowanie tych, którzy nie mogą się już bronić, jest nie tylko haniebne – jest moralnie niedopuszczalne – podkreślono w apelu.

Apel o pomoc i odpowiedzialność

Opiekunowie zwrócili się z prośbą do wszystkich, którzy mogą posiadać jakiekolwiek informacje na temat zdarzenia. Proszą o kontakt – nawet najmniejszy ślad może pomóc w ustaleniu sprawców i pociągnięciu ich do odpowiedzialności.

Ich apel jest nie tylko próbą rozliczenia winnych, ale także przypomnieniem o społecznej odpowiedzialności za miejsca pamięci. Cmentarz żydowski w Gliwicach to nie tylko zbiór nagrobków – to świadectwo wielokulturowej i wielowyznaniowej historii Górnego Śląska.

Pamięć jako fundament wspólnoty

W ostatnich słowach oświadczenia pada mocne przesłanie.

Pamięć i szacunek wobec zmarłych to fundamenty naszej tożsamości i kultury –szczególnie w miejscu, które przypomina o wielowiekowej różnorodności religijnej, językowej i narodowej Górnego Śląska.

To przypomnienie, że cmentarze to nie tylko przestrzenie przeszłości, ale także współczesne punkty odniesienia dla wartości, jakie tworzą wspólnotę – zarówno lokalną, jak i narodową.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Daria ma tylko 20 lat. "Możliwości leczenia w Polsce skończyły się"
Daria ma tylko 20 lat. "Możliwości leczenia w Polsce skończyły się"
Obowiązkowe szczepienia przeciw HPV od 2027 roku. Fala dezinformacji
Obowiązkowe szczepienia przeciw HPV od 2027 roku. Fala dezinformacji
FBI publikuje nagranie. Przełom ws. zaginięcia Nancy Guthrie
FBI publikuje nagranie. Przełom ws. zaginięcia Nancy Guthrie
Dzieci przyniosły kości i czaszkę do domu. Zaskakujący finał sprawy
Dzieci przyniosły kości i czaszkę do domu. Zaskakujący finał sprawy
To nie było ciało Epsteina? Wstrząsający wątek w dokumentach
To nie było ciało Epsteina? Wstrząsający wątek w dokumentach
Nazwisko Trumpa w aktach Epsteina. "Pojawia się milion razy"
Nazwisko Trumpa w aktach Epsteina. "Pojawia się milion razy"
Bociany jeszcze w lutym w Polsce? Ujawniono powód
Bociany jeszcze w lutym w Polsce? Ujawniono powód
18-latka zmarła z wychłodzenia. Jej pogrzeb poprowadziła mistrzyni ceremonii
18-latka zmarła z wychłodzenia. Jej pogrzeb poprowadziła mistrzyni ceremonii
Pogoda zaskoczy. Na termometrach nawet 11 stopni
Pogoda zaskoczy. Na termometrach nawet 11 stopni
Rekord pozwoleń na broń w Polsce. Ekspert ujawnia prawdę
Rekord pozwoleń na broń w Polsce. Ekspert ujawnia prawdę
Skandaliczne sceny w barze. Wyprowadzili klientkę w kajdankach
Skandaliczne sceny w barze. Wyprowadzili klientkę w kajdankach
Ratownik: system nie dźwignie wojny ani katastrofy. "Działa tylko w dobrych czasach"
Ratownik: system nie dźwignie wojny ani katastrofy. "Działa tylko w dobrych czasach"