Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
JKM
|

Wyślą wojsko na Tajwan? Chiny wycofują się z kluczowej obietnicy

32
Podziel się:

Chiny nie zamierzają dotrzymywać obietnicy dotyczącej niewysyłania na Tajwan swojego wojska w przypadku uzyskania kontroli nad wyspą. Opublikowane dokumenty wskazują, że prezydent Państwa Środka Xi Jinping planuje przyznać Tajwanowi znacznie mniejszą autonomię, niż pierwotnie zakładano. Decyzja Chin ma stanowić odpowiedź na wizytę na Tajwanie przewodniczącej Izby Reprezentantów USA Nancy Pelosi.

Wyślą wojsko na Tajwan? Chiny wycofują się z kluczowej obietnicy
Chiny wycofują się z obietnicy o niewysyłaniu swoich wojsk na Tajwan (Getty Images, Kevin Frayer)

Od kilku dni Państwo Środka prowadzi w pobliżu Tajwanu intensywne ćwiczenia wojskowe. W środę 10 sierpnia opublikowano dokument, z którego wynika, że w przypadku "odzyskania" kontroli nad wyspą, Chiny będą mogły wysłać na wyspę swoich żołnierzy. To stanowisko zgoła odmienne od prezentowanego wcześniej przez władze w Pekinie.

Pekin. Państwo Środka zmienia kurs w sprawie Tajwanu

W dwóch poprzednich deklaracjach na temat Tajwanu, z 1993 oraz 2000 roku, Chiny zapewniały, że po "zjednoczeniu", Pekin nie wyśle na wyspę "wojska ani przedstawicieli swojej administracji". Państwo Środka cały czas zakłada, że Tajwan stanie się w niedalekiej przyszłości "specjalnym regionem administracyjnym" Chin. Słowa o żołnierzach oraz pracownikach administracji, mające zapewnić Tajwanowi pewną autonomię, nie pojawiły się jednak w najnowszej deklaracji na temat wyspy, nazywanej białą księgą.

Rządząca w Chinach Partia Komunistyczna proponuje za to, żeby Tajwan stał się częścią Chińskiej Republiki Ludowej zgodnie z zasadą "jeden kraj, dwa systemy". Rozwiązanie ma przypominać to, jak podstawie którego funkcjonuje obecnie Hongkong. Była brytyjska kolonia powróciła pod władanie Pekinu w 1997 roku i od tego czasu cieszy się pewną, choć mocno ograniczoną autonomią.

Władze Tajwanu protestują. "Obywatele nie zaakceptują narzuconej przez Pekin decyzji"

Wszystkie główne partie polityczne na Tajwanie zdecydowanie odrzucają jednak propozycję Pekinu, mówiącą o jednym kraju i dwóch systemach. Według sondaży, nie cieszy się ona poparciem mieszkańców Tajwanu. Tajwańska Rada do Spraw Kontynentalnych potępiła chińską białą księgę podkreślając, że jej autorzy cechują się "życzeniowym myśleniem" i "lekceważą fakty".

Republika Chińska (oficjalna nazwa Tajwanu – przyp. red.) jest suwerennym państwem. 23 miliony mieszkańców kraju mają prawo decydować o swojej przyszłości. Nigdy nie zaakceptują decyzji narzuconej przez autorytarny reżim – podkreślono w odpowiedzi na dokument.

Najnowsza wersja chińskiej białej księgi nosi tytuł "Kwestia Tajwanu i zjednoczenie Chin w nowej erze". "Nowa era" to termin odnoszący się do rządów prezydenta Xi Jinpinga. Eksperci przewidują, że zostanie wybrany na trzecią kadencję na zjeździe partii komunistycznej jeszcze przed końcem roku.

Tajwan uzyskał swoją autonomię w 1949 roku, kiedy to na wyspę uciekł pokonany rząd Republiki Chińskiej. W wyniku wojny domowej władzę w Chinach kontynentalnych przejęła wtedy Partia Komunistyczna Mao Zedonga.

Obejrzyj także: Amerykańskie wojsko na Morzu Południowochińskim

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(32)
TK.
2 miesiące temu
"Tajwan uzyskał swoją autonomię w 1949 roku, kiedy to na wyspę uciekł pokonany rząd Republiki Chińskiej." O co właściwie chodzi w tym zdaniu? Tajwan nie ma żadnej autonomii - jest suwerennym państwem. Autonomię to może będzie miał, jak go ChRL (PRC) podbije, bo na dobrowolny powrót raczej się nie zanosi. Sam autor artykułu zgodnie z faktami napisał, że na Tajwanie działa rząd Republiki Chińskiej który schronił się na tej części terytorium państwa, gdy komuniści opanowali część kontynentalną.
gość
2 miesiące temu
Chiny obawiają się restrykcji ,bo kto skonsumuje ich wyroby .
zigi
2 miesiące temu
chiny sa jak ruscy, wspolczuje tym co wierza w jakiekolwiek ich slowa...
fdsdfc
2 miesiące temu
dyktatura i komunizm to jagorsze zlo dzisiejszego swiata wiec nalezy to zwalczac wszystkimi sposobami
gosc
2 miesiące temu
jak dla mnie to wszystko jest zaplanowane, usa tym dryfują jako najbardziej nowoczesne mocarstwo XX wieku, kreowali rzeczywistość z wyprzedzeniem o 50 lat, rzeczywiście nie do przewidzenia było że przeniesienie gospodarki z krajów NATO do chin skończy się wzmocnieniem tych drugich? O to chodzi żeby wyhodować równoważną potęgę bo gdzie dwóch równych się bije tam sa największe straty w ludziach, myślę że USA ma pomysł jak ostatecznie ograć chinoli, ale Ci też pewnie to wiedzą dlatego zaprzęgają do pracy superkomputery. Wg NWO któremu przewodzi USA taka liczba ludności jaka jest obecnie nie jest już potrzebna, ani nawet nie jest potrzebny żaden przemysł. Dla wąskiej grupy beneficjentów wystarczą drobne zautomatyzowane fabryki.
p62
2 miesiące temu
Czy ten reżim komunistyczny Chin uważa, że obywatele wolnego , demokratycznego państwa jakim jest Tajwan pozwolą sobie narzucić decyzje reżimowych komunistycznych Chin. Nigdy!
Antek
2 miesiące temu
Chińczycy są nieprzewidywalni , należy obawiać się Chin .Stali się potęgą , ,,cichutko,, budując przemysł i armię z pomocą technologii USA .Teraz , gdy uczeń prześcignął mistrza upominają się siłą o swoje .Amerykanie będą mieli z Chinami kłopoty .
Monter
2 miesiące temu
Następny konflikt rozpęta ta wielka demokracja zza oceanu?? Może znowu użyją napalmu do grillowania jak w Wietnamie albo walną bombą atomową jak w Japonii. Są jedynym państwem na świecie które wykorzystało atom do mordowania ludzi, a sami straszą Rosją. Nie popieram działań wojennych na Ukrainie, ale hipokryzja tych morderców Indian i Murzynów przekracza wszelkie granice!
Ala
2 miesiące temu
Dla mnie chiny są bardziej niebezpieczne niż USA,bo USA atakuje bronią i wiadomo,czego się bać,chiny powoli zaciskaja pętle na szyi,po przyjacielsku,a jednak duszą i zniewalaja, Co prawda ,ich rzecznik codziennie wypowiada że są narodem pokojowym i wszystko można rozwiązać w drodze dyplomacji,a jednocześnie dyplomacja robi wszystko,żeby inne narody były pod ich butem,a jak brykaja,to pokazali ,co zrobią,kiedy ich się nie słucha,co jest właśnie z tajwanem.
Obiecanki
2 miesiące temu
Cacanki. Kiedy Wielka Brytania oddawała Chinom Hongkong też miała być autonomia, swobody obywatelskie i prawa człowieka. A co jest? Chiński zamordyzm! Tajwańczycy musieliby być ślepi żeby tego widzieć. Nic dziwnego że nie chcą się na to zgodzić.
stop
2 miesiące temu
Chiny następne bandyckie państwo!!!!!!
stop
2 miesiące temu
Chiny następne bandyckie państwo!!!!!!
waldi
2 miesiące temu
"Obietnice Chin"... Taaaa.... A Prezydent Chin to Kubuś Puchatek :):). Koń by się uśmiał :):) To brzmi podobnie jak "obietnice Rosji" albo np. "latające świnie" :):):)
torhek
2 miesiące temu
Trzeba być bardzo ograniczonym umysłowo aby nie widzieć że te wszystkie zagrożenia są za sprawą i w interesie USA !!!!
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić