Wywiesiła na płocie siatki z owocami. "Śmiało bierz"

Co zrobić, gdy w przydomowym ogródku obrodzą jabłka, śliwki czy warzywa, a domownicy nie są w stanie zjeść wszystkich zapasów? Pani Anna, mieszkanka gminy Dobrzyniewo, postanowiła podzielić się plonami z lokalną społecznością. Wystarczył prosty gest – woreczki ze świeżymi owocami zawisły na płocie z wyraźnym przesłaniem dla przechodniów.

.Wywiesiła na płocie siatki z owocami. "Śmiało bierz"
Źródło zdjęć: © Facebook
Edyta Tomaszewska

Większość ogrodników dobrze zna ten problem - czas letnio-jesiennych zbiorów często przynosi nadmiar owoców i warzyw, które trudno przetworzyć w całości. Często trafiają one na kompost lub marnują się pod drzewami. W gminie Dobrzyniewo znaleziono jednak na to doskonały i niezwykle serdeczny sposób.

"Śmiało bierz!"

Na ogrodzeniu jednej z posesji pojawiły się foliowe woreczki wypełnione świeżo zebranymi jabłkami i śliwkami. Właścicielka ogrodu zamieściła w mediach społecznościowych informację, która od razu wywołała uśmiech na twarzach lokalnych mieszkańców:

Jeśli widzisz owoce lub warzywa zawieszone na ogrodzeniu, śmiało bierz! To nadwyżki z ogrodu, które miały wylądować na kompoście - napisała pani Anna.

WIDEO
Samoobsługowy sklepik bez kolejki. Jak się w nim kupuje?


Ta prosta propozycja wpisuje się w coraz popularniejszy trend zero waste oraz sąsiedzkiej samopomocy. Zamiast marnować jedzenie, właścicielka sadu dała szansę przechodniom, spacerowiczom czy sąsiadom na poczęstowanie się świeżymi, lokalnymi produktami.

Mam nadzieję, że inni też tak zrobią - dodała pani Anna.

Fala pozytywnych reakcji. Co mówią mieszkańcy?

Inicjatywa natychmiast wywołała entuzjazm wśród internautów i mieszkańców okolicy. Post w mediach społecznościowych zebrał setki polubień oraz dziesiątki ciepłych komentarzy. Większość osób chwali pomysłowość i bezinteresowność autora akcji.


"Ale piękny pomysł! Zamiast na kompost, niech te nadwyżki cieszą innych. Brawo za taką inicjatywę – na pewno wszystko szybko znajdzie swoich amatorów!"; "Pięknie. Lepiej dać innym niż wyrzucić." ; "Bardzo szlachetny gest!" ; "Super pomysł." - czytamy w komentarzach.

Podobne inicjatywy pokazują, jak niewiele potrzeba, by zrobić coś dobrego dla innych i jednocześnie ograniczyć marnowanie żywności. Zwykły worek z owocami powieszony na ogrodzeniu staje się nie tylko darmową przekąską dla przechodnia, ale też miłym sygnałem, że w danej społeczności dba się o relacje sąsiedzkie.

Pozostaje mieć nadzieję, że śladem tego mieszkańca idą kolejne osoby, a widok "częstujących ogrodzeń" stanie się stałym elementem krajobrazu naszych miejscowości.

Wybrane dla Ciebie