Interwencja w Gdańsku. Nie mówił ani po polsku, ani po angielsku
Do skrajnie nieodpowiedzialnego zachowania kierowcy doszło w samym centrum Gdańska. Taksówkarz zignorował zakaz ruchu i wjechał w strefę przeznaczoną wyłącznie dla pieszych, docierając aż pod słynną Fontannę Neptuna. Szybko został zatrzymany przez patrol, jednak komunikacja z nim okazała się niemal niemożliwa. Sprawa znajdzie swój finał w sądzie.
Źródło zdjęć: © Facebook