Zabijali młotem. Sprawcy usłyszeli wyrok

Sławomir H. i Piotr T. usłyszeli wyrok za brutalne uśmiercanie zwierząt. Zabijali świnie młotem uderzając w nie kilkukrotnie. Konały na podłodze zalanej krwią. Jak donosi Radio Szczecin lekarz weterynarii i kierownik fermy w Przybkowie (woj. zachodniopomorskie) skazani.

Zabijali świnie młotem. Zwierzęta konały w konwulsjach. Sprawcy usłyszeli dotkliwy wyrokZabijali świnie młotem. Zwierzęta konały w konwulsjach. Sprawcy usłyszeli dotkliwy wyrok
Źródło zdjęć: © Facebook

Wiosną 2018 roku wyszły na jaw drastyczne sceny, które miały miejsce na fermie w Przybkowie (woj. zachodniopomorskie). Jak opisuje Głos Szczeciński, pracownik fermy Cezary W. upublicznił nagrania, na których widać jak świnie, które nie nadają się do uboju są drastycznie mordowane za pomocą młotka. Mężczyzna uderza nim w głowy zwierząt, które leżą na zakrwawionej podłodze.

W tle słychać odgłosy konających zwierząt i tych, które za chwilę spotka ten sam, brutalny los. Po wszystkim, martwe zwierzęta spychacz zgarnia na stos. Wideo trafiło do obrońców praw zwierząt i powiatowego inspektora weterynarii w Szczecinku. Sprawa zostaje skierowana do sądu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewkulturze: Co zafascynowało Kubricka w filmie "'Babe"'?

Zabijali świnie młotem. Sprawcy usłyszeli dotkliwy wyrok

Po latach od drastycznych wydarzeń, sprawcy usłyszeli wyrok. Radio Szczecin przekazało, że Sławomir H. i Piotr T. spędzą rok i trzy miesiące za kratami. To nie jedyna kara jaką sąd nałożył na sprawców brutalnego mordu ponad setki świń. Jak wskazuje prokuratura, mężczyźni uśmiercili około 200 zwierząt.

Lekarz weterynarii i kierownik fermy w Przybkowie przez trzy lata nie mogą być właścicielami zwierząt. Nie mogą też podejmować z nimi żadnej pracy. Muszą również zapłacić po 5 tys. złotych na rzecz Schroniska dla zwierząt w Szczecinku.

Wyroki pozbawienia wolności nie są wyrokami w zawieszeniu ze względu na brutalność sprawców, którzy mieli zabijać świnie uderzeniami młota - cytuje lokalne radio sędzię Katarzynę Brambor-Kwiatkowską.
Wybrane dla Ciebie
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu
Najdłuższy dziki wąż odkryty w Indonezji. Guinness potwierdził rekord
Najdłuższy dziki wąż odkryty w Indonezji. Guinness potwierdził rekord
Już się pojawiły. "Przyroda nieco zaskoczyła"
Już się pojawiły. "Przyroda nieco zaskoczyła"