Zabił Bin Ladena. Teraz mówi: "Nie wierzę, że dla was walczyłem"
W Stanach Zjednoczonych trwają zamieszki po zabójstwie przez policjanta 46-letniego George'a Floyda. W kraju trwa chaos, dochodzi do podpaleń i walk z policją. Popularnym komentatorem sytuacji w kraju stał się Robert O'Neill - komandos, który w 2011 oddał strzały zabijające Osamę Bin Ladena. Żołnierz jest zniesmaczony zachowaniem współobywateli.
Źródło zdjęć: © Getty Images