Zabił i upozorował wypadek. Znamy datę pogrzebu 31-latki

O tej tragedii mówi cała Polska. 31-letnia Jolanta K. z Kiełpina (woj. pomorskie) została zamordowana z zimną krwią przez swojego zazdrosnego męża Tomasza K. Potem 34-letni mężczyzna upozorował jej śmierć na przejeździe kolejowym. Wiemy, kiedy odbędzie się pogrzeb kobiety.

Zabił i upozorował śmierć Jolanty tuż przed rozwodem. Zabił i upozorował śmierć Jolanty tuż przed rozwodem.
Źródło zdjęć: © FACEBOOK, POLICJA, KPP KARTUZY

Koszmar rozegrał się w środę 10 stycznia br. Wówczas Tomasz K. naszedł Jolantę K. w jej salonie kosmetycznym. 34-latek bez skrupułów zamordował żonę, najprawdopodobniej za pomocą trzonka od siekiery.

Następnie, chcąc zatrzeć ślady, mężczyzna przewiózł martwą kobietę na tory kolejowe w Mezowie. Tam pozostawił 31-latkę, siedzącą w samochodzie, na miejscu kierowcy. W auto uderzył rozpędzony szynobus.

Dopiero szczegółowa sekcja zwłok wykazała, że Jolanta nie żyła już w chwili zderzenia ze składem. Na jej ciele odnaleziono liczne ślady zabójstwa.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Dożywocie za zbrodnię jak w Kamieniu Pomorskim? Stanowcza zapowiedź wiceministra Michała Wosia

Zabił i upozorował śmierć Jolanty. Znamy datę pogrzebu

Sprawą zajęła się policja. Tomasz K. został schwytany przez mundurowych. Aresztowano go na okres trzech miesięcy. 34-latek przyznał się do winy. Grozi mu nawet dożywotnie więzienie.

Parze ponoć od dawna miało się nie układać, co do tego jej znajomi są zgodni. Jolanta wyprowadziła się od męża.

Jola specjalnie się nikomu nie żaliła. Jednak od dłuższego czasu w małżeństwie nie układało się jej najlepiej. Nie mieli dzieci - mówiła w rozmowie z "Faktem" koleżanka 31-latki.

Jak miał się nieoficjalnie dowiedzieć reporter "Super Expressu", motywem zbrodni miała być zazdrość. Kilka miesięcy przed tragedią Jolanta wniosła pozew o rozwód po 10 latach małżeństwa.

Teraz "Super Express" dowiedział się, gdzie i kiedy odbędzie się pogrzeb zamordowanej Jolanty K. Ceremonia rozpocznie się o godz. 11:00 w czwartek 18 stycznia br. w świątyni pod wezwaniem Niepokalanego Poczęcia NMP w Baninie nieopodal Gdańska. Potem zmarła zostanie odprowadzona na miejsce wiecznego spoczynku.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia
Ujawniają, kim była kobieta z tablicą. Totalne zaskoczenie
Ujawniają, kim była kobieta z tablicą. Totalne zaskoczenie
Był w stodole. Doszło do tragedii. Rolnik nie żyje
Był w stodole. Doszło do tragedii. Rolnik nie żyje
Ukraińcy przeszkolą Niemców. Wiedza z frontu trafi do Bundeswehry
Ukraińcy przeszkolą Niemców. Wiedza z frontu trafi do Bundeswehry
Wysusz i rozsyp pod hortensjami. W sezonie obficie zakwitną
Wysusz i rozsyp pod hortensjami. W sezonie obficie zakwitną
Był kompletnie pijany. Jechał na czołówkę z policją
Był kompletnie pijany. Jechał na czołówkę z policją
Chwila grozy na drodze. Sekundy do tragedii w Koszalinie
Chwila grozy na drodze. Sekundy do tragedii w Koszalinie
Zajrzeli do rurociągu. Niebywałe. Aż ogłosili, czym się zatkał
Zajrzeli do rurociągu. Niebywałe. Aż ogłosili, czym się zatkał
XV-wieczny rękopis św. Augustyna wrócił do Wrocławia. Odzyskano go po latach
XV-wieczny rękopis św. Augustyna wrócił do Wrocławia. Odzyskano go po latach
Polak nie żyje. Tragedia na Filipinach. Rodzina prosi o pomoc
Polak nie żyje. Tragedia na Filipinach. Rodzina prosi o pomoc