Zaginęła Anna Wilska. Siostra zabrała głos. Ujawniła plany 33-latki
Anna Wilska zaginęła w tajemniczych okolicznościach na Majorce. Kobieta 27 maja będzie obchodzić urodziny. Zawsze spędzała je z bliskimi. - Nie wyobrażam sobie, by do tego dnia się nie odezwała - mówi siostra zaginionej. Według bliskich Anna miała także plany na kolejne tygodnie, wiadomo, gdzie miała pojawić się w czerwcu.
Najważniejsze informacje
- Anna Wilska zaginęła na Majorce; od ponad miesiąca bliscy nie mają od niej żadnego znaku życia.
- Ostatni kontakt miał miejsce 17 kwietnia, gdy kobieta odezwała się do rodziny z konta obcego mężczyzny.
- Rodzina prosi o kontakt każdego, kto mógł widzieć Annę w Palma de Mallorca lub znać miejsce jej pobytu.
W najbliższych dniach dla bliskich Anny Wilskiej szczególne znaczenie ma 27 maja, czyli dzień jej urodzin. Dla zaginionej 33-latki było to ważne święto i zwykle celebrowała je z najbliższymi.
Siostra zaginionej, pani Karolina, powiedziała w rozmowie z Faktem, że data urodzin siostry jest dla nich newralgiczna. - Z każdą minutą, z każdą godziną i każdym dniem jest coraz ciężej, ale nie tracimy nadziei, bo to nas jeszcze jakoś trzyma. 27 maja są urodziny Ani. Nie wyobrażam sobie, by do tego dnia się nie odezwała, jeśli nie jest w niebezpieczeństwie - podkreśliła.
Według relacji rodziny Anna Wilska zniknęła po tym, jak 17 kwietnia skontaktowała się z bliskimi z konta należącego do obcego mężczyzny. Przekazała wtedy, że ktoś okradł ją na plaży w Palma de Mallorca i że straciła telefon oraz dokumenty. Przestępstwo miała też zgłosić osobiście na miejscowej policji.
Od tamtej pory rodzina i przyjaciele czekają na jakikolwiek znak, który potwierdziłby, że wszystko z nią w porządku. Z upływem czasu narasta niepokój, bo nie pojawiła się żadna wiadomość ani kolejny kontakt.
Według bliskich Anna miała plany na kolejne tygodnie. W czerwcu miała pojawić się na ślubie przyjaciółki we Włoszech, co dla bliskich jest dodatkowym sygnałem, że jej milczenie nie pasuje do wcześniejszych ustaleń. Wiadomo, że 33-latka chciała się także wybrać do Ameryki Południowej.
- Ania jest osobą, obok której trudno przejść obojętnie. Pełna ciepła, otwarta na ludzi i świat, zaraża innych swoim uśmiechem i naturalną życzliwością. Ma w sobie ogromną łatwość nawiązywania kontaktów, potrafiła rozmawiać z każdym i sprawiać, że ludzie czuli się przy niej swobodnie - mówi o siostrze pani Karolina.
Rodzina prosi o szybki kontakt każdą osobę, która mogła widzieć Annę, rozmawiać z nią lub spotkać ją na Majorce. Siostra zwróciła się także do osoby, z której profilu Anna kontaktowała się z rodziną, by zgłosiła się i wyjaśniła, kiedy oraz w jakich okolicznościach miała z nią kontakt.
- Bardzo proszę każdego, kto widział Annę, rozmawiał z nią, spotkał ją na Majorce albo wie, gdzie mogła przebywać, o pilny kontakt. Każda informacja może być ważna - apelowała pani Karolina w rozmowie z Faktem. Dodała, że informacje można przesyłać również na maila: karolina.wozniak28@o2.pl i zadeklarowała anonimowość.