Zabił siebie i taksówkarza. Kierowca audi miał tylko 16 lat

57

Ostatniej nocy w Poznaniu doszło do makabrycznego wypadku. Kierujący audi z prędkością 220 km/h wjechał w taksówkę. Śmierć na miejscu ponieśli obaj kierowcy. Teraz na jaw wychodzą nowe informacje w sprawie. Sprawca zdarzenia miał zaledwie 16 lat. Jechał autem ojca.

Zabił siebie i taksówkarza. Kierowca audi miał tylko 16 lat
Sprawca miał zaledwie 16 lat (KM PSP w Poznaniu)

We wtorek rano informowaliśmy o tragicznym zdarzeniu, do którego doszło w nocy w poniedziałku na wtorek na ulicy Krzywoustego w Poznaniu. Przypomnijmy, że do wypadku doprowadził kierowca audi a6, który z ogromną prędkością wjechał w tył taksówki, stojącej z włączonymi światłami awaryjnym w zatoczce autobusowej.

Niestety, w chwili zdarzenia taksówkarz znajdował się w pojeździe. Siła uderzenia była tak wielka, że zarówno on jak i kierowca audi zginęli na miejscu. Policjanci ustalili, że sprawca wypadku miał na liczniku ok. 220 km/h.

Sprawca był jeszcze dzieckiem

Teraz poznańska policja ujawnia nowe fakty w sprawie. Wiemy już, kim byli sprawca oraz ofiara wypadku. Tragedia jest tym większa, że obie osoby były bardzo młode.

Szarżujący kierowca audi miał zaledwie 16 lat, mieszkał w Środzie Wielkopolskiej. Jechał bez uprawnień autem swojego ojca. Taksówkarz natomiast to 21-letni mieszkaniec Poznania.

Policja pod nadzorem prokuratora wciąż szczegółowo bada okoliczności zdarzenia. Funkcjonariusze będą m.in. ustalać, jak nieletni mężczyzna wszedł w posiadanie kluczyków do auta.

Zobacz także: Rozbił samochód na latarni. Pokaz głupoty amerykańskiego kierowcy
Autor: SSŃ
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić