Zaczęło się od sprzeczki w markecie. Bandyci przyjechali z maczetami
W jednym z radomskich marketów doszło do sprzeczki dwóch klientów. Jeszcze tego samego dnia krewki mężczyzna wraz ze swoimi pomocnikami pojechał do domu drugiego awanturnika i napadł na jego rodzinę z nożem w ręku. Gdy rodzina zgłosiła sprawę na policję, została zmuszona do odwołania zeznań. Wkrótce napastnicy wrócili, tym razem z maczetą w ręku.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock