Turyści wracający z Trójmiasta, w okolicach Grudziądza, tuż przy drodze krajowej nr 91, trafili na wyjątkowe, samoobsługowe stoisko.
"Taka perełka nam się trafiła. Wracaliśmy z urlopu z Trójmiasta w stronę Grudziądza odwiedzić po drodze rodzinę. Na jednej z bocznych dróg, przed jednym z okolicznych domów napotkaliśmy takie oto stoisko samoobsługowe. Kupiliśmy dwie nabite jagodami bułeczki. Za jedyne 5 zł Teraz żałuję, że nie wykupiliśmy wszystkich" – relacjonuje autor wpisu.
Jak się okazało, puszyste, pełne owoców jagodzianki były nie tylko pyszne, ale przede wszystkim niosły za sobą piękny, charytatywny cel.
WIDEOZbiera jagody przez 6 godzin i sprzedaje za kilka złotych. Ostrzega innych przed wysokimi mandatami
Przy stoisku nie stoi nikt, kto pilnowałby towaru. Całość opiera się na stuprocentowym zaufaniu do drugiego człowieka. Obok zapakowanych w papier bułeczek leży kartonowy szyld ozdobiony rysunkami kwiatka, pieska i kotka, na którym mała Zuzia wyjaśniła całą akcję:
"Dzień dobry. Razem z babcią upiekłyśmy pyszne bułeczki z jagodami. Pieniążki zebrane ze sprzedaży chcę przeznaczyć dla biednych i bezdomnych piesków oraz kotków ze schroniska. Proszę częstować się bułeczkami. Pieniążki proszę wrzucać do słoiczka. Można też płacić blikiem na numer 535163302. Jedna bułeczka kosztuje 5 zł. Zuzia."
Dla tych, którzy nie mają przy sobie gotówki, Zuzia przygotowała nowoczesne rozwiązanie – obok tradycyjnego słoika na monety na kartonie widnieje numer telefonu, na który można przelać należność za pomocą systemu BLIK.
Wpis szybko zyskał ogromną popularność w sieci, wywołując lawinę pozytywnych komentarzy. Internauci są pod ogromnym wrażeniem dojrzałości oraz empatii dziewczynki. Wielu z nich podkreśla, że w dzisiejszych czasach tak bezinteresowny gest oraz ogromne zaufanie do obcych ludzi to rzadkość.