Zakopane ma problem z alkoholem. "Ludzie tracą kontrolę"
W Zakopanem nocną prohibicję wprowadzono już trzy lata temu. Mimo to miasto ma coraz większy problem z alkoholem. "Małpki" schodzą jak woda. - Mam wrażenie, że małe buteleczki z napojami alkoholowymi, tzw. "małpki" stały się jednym z głównych towarów kupowanych w sklepach w Zakopanem - mówi "Gazecie Krakowskiej" mieszkanka Olczy.
Źródło zdjęć: © Getty Images | John Keeble