Jan Manicki
Jan Manicki| 
aktualizacja 

Zamieszki na ulicach Paryża. Rzucali w policjantów racami i kamieniami

17

Setki demonstrantów wyszło w sobotę na ulice Paryża. Protestowano przeciwko brutalności policji oraz nowej ustawie dotyczącej bezpieczeństwa publicznego. Jak twierdzą manifestanci, przepisy ograniczają podstawowe wolności obywatelskie.

Zamieszki na ulicach Paryża. Rzucali w policjantów racami i kamieniami
W Paryżu wybuchły zamieszki, po tym jak demonstranci starli się z policją (PAP, EPA, Benjamin Legier)

W stolicy Francji wybuchły zamieszki, po tym jak demonstranci starli się z policją. Zamaskowani mężczyźni rozbili jedną z witryn sklepowych. Funkcjonariusze użyli wobec manifestantów gazu łzawiącego.

Zamieszki w Paryżu. Rozbili witrynę sklepową i rzucali w policjantów kamieniami

Na początku tygodnia francuski rząd zapowiedział wprowadzenie ustawy, zakazującej upublicznianie w mediach społecznościowych wizerunków funkcjonariuszy policji. Spowodowało to natychmiastowy odzew ze strony środowisk opozycyjnych. Zarzucono prezydentowi Emmanuelowi Macronowi, że próbuje w ten sposób ograniczać swobody obywatelskie.

Francuzi wyszli na ulice Paryża, aby zaprotestować przeciwko nowym przepisom o "bezpieczeństwie globalnym". Manifestację zabezpieczali funkcjonariusze policji. Demonstranci nieśli transparenty z hasłami takimi jak "Francja – państwo policyjne" oraz "zniesienie ustawy o bezpieczeństwie globalnym".

Dążymy do coraz większego ograniczenia wolności. Nie ma żadnego uzasadnienia dla takich działań – powiedziała jedna z obecnych na manifestacji mieszkanek Paryża Karine Shebabo.

Inny z demonstrujących zarzucił swojemu krajowi hipokryzję.

Francja ma długie tradycje ograniczania swobód swoich obywateli, mówiąc jednocześnie innym, jak ważna jest wolność – ocenił Xavier Molenat.

W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania z protestów. Widać na nich, jak demonstranci demolują przy pomocy młotków witrynę jednego ze sklepów. Jak podkreślił redaktor portalu The Post Millennial Andy Ngô, ekstremiści nie byli zadowoleni z tego, że ich działania zostały nagrane.

Zaatakowali dziennikarza za filmowanie – napisał Ngô.
Trwa ładowanie wpisu:twitter

Na innym z nagrań widać, jak protestujący rzucają w policjantów racami i kamieniami. Funkcjonariusze zmuszeni są do odwrotu. W ich kierunku cały czas lecą różnego rodzaju przedmioty.

Trwa ładowanie wpisu:twitter

Protesty w Paryżu. Sprzeciwiają się nowej ustawie o bezpieczeństwie publicznym

Jak zapowiedział Emmanuel Macron, ustawa o bezpieczeństwie publicznym ma zostać napisana od nowa. Mimo to, sprzeciwiają się jej francuscy aktywiści i dziennikarze. Krytycy nowej ustawy uważają, że przepisy utrudnią pociągnięcie do odpowiedzialności funkcjonariuszy, którzy popełnią przestępstwo.

W ostatnim czasie, gniew obywateli podsyciło pobicie przez policjantów czarnoskórego producenta muzycznego Michela Zeclera. Incydent wyszedł na jaw dzięki nagraniom z monitoringu oraz z telefonów komórkowych świadków. Francuscy lewicowi politycy zarzucają funkcjonariuszom policji systemowy rasizm.

Obejrzyj także: Paryż znów płonie. "Żółte kamizelki" wróciły na ulice

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić