Zaprosili na wesele 10 tys. osób. Tak poradzili sobie z restrykcjami

Wesele trwało tylko 3 godziny, jednak lepsze 3 godziny, niż nic. Jak młodzi poradzili sobie z tak ogromną ilością osób, pomimo licznych obostrzeń spowodowanych pandemią koronawirusa?

pandemia koronawirus covid-19 wesele ślubWyprawili wesele na 10 tys. osób. Nie przejmują się pandemią.
Źródło zdjęć: © Facebook | Tengku Adnan Tengku Mansor

Para młoda z Malezji postanowiła wyprawić wesele - i to pomimo pandemii koronawirusa. To nie oznacza jednak, że do zadania podeszli zupełnie nieodpowiedzialnie. Nic z tych rzeczy. Wszystko zorganizowane zostało tak, aby zminimalizować ryzyko zakażenia.

Nie wynajęli weselnej sali. Zamiast tego zdecydowali się utworzyć punkt drive-thru. Przy okienku stali kucharze i wydawali obiady gościom, którzy podjeżdżali do okienka i odbierali swoje zamówienia - jak w McDonaldzie.

Lokal, w którym wydawano jedzenie, to Putrajaya - budynek rządowy. Jednak jakim cudem parze udało się właśnie tam zrobić punkt drive-thru? Wszystko z powodu wpływowego teścia, byłego ministra turystyki Tenghu Andana.

10 tys. aut ustawiło się najpierw do młodej pary, która stała i czekała na życzenia i podarunki od zaproszonych gości. Następnie ci, po złożeniu życzeń, jechali dalej, po odbiór obiadu. Podczas wydarzenia z daleka wszystkim przygrywali muzycy.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie