Zdumiewające odkrycie archeologów. Znaleźli to w Serbii

Archeolodzy odkryli w Serbii starożytną, rzymską kwaterę dowódców zakopaną pod polem kukurydzy. Badacze uważają, że to przełomowe odkrycie. To bowiem pierwsze zachowane tego typu ruiny, do których archeolodzy i historycy mają pełny dostęp.

Archeolodzy w Serbii odkryli rzymską kwaterę dowódców zakopaną pod polem kukurydzyArcheolodzy w Serbii odkryli rzymską kwaterę dowódców, zakopaną pod polem kukurydzy.
Źródło zdjęć: © Twitter
Jan Manicki

Kwaterę główną Legionu VII Claudia Pia Fidelis z czasów Pompejusza Wielkiego znaleziono w pobliżu miejscowości Kostolac, na wschód od Belgradu. Szacuje się, że zachowane budowle pochodzą z około 65 roku p.n. e. Kompleks ma około 3500 metrów kwadratowych.

Starożytna, rzymska kwatera główna na polu kukurydzy. To pierwsze takie odkrycie na świecie

Na wszystkich terenach byłego Cesarstwa Rzymskiego znaleziono ponad 100 podobnych zabudowań. Prawie wszystkie znajdują się jednak pod współczesnymi miastami. Dlatego właśnie to odkrycie jest zdaniem archeologów przełomowe.

Bardzo niewielka liczba principium (rzymskich kwater głównych – przyp. red) została całkowicie zbadana. To wyjątkowe znalezisko, ponieważ jest zachowane w nienaruszonym stanie – powiedział główny archeolog wykopalisk Miomir Korac.

Znaleziony kompleks znajduje się około metr pod ziemią. Składa się z około 40 pomieszczeń, z których część miała podgrzewane ściany. W kwaterze głównej mieściły się skarbiec, kaplica, plac parad wojskowych oraz fontanna.

Wyjątkowe odkrycie. Skarby z okresu Cesarstwa Rzymskiego

W jednym z pomieszczeń kwatery głównej archeolodzy znaleźli 120 srebrnych monet. Jak twierdzą badacze, ktoś musiał próbować zabrać je w pośpiechu. Prawdopodobnie doszło do klęski żywiołowej bądź inwazji wrogiego wojska.

Monety były rozsypane od rogu pokoju do drzwi. Sugeruje to, że ktoś z nimi uciekał – powiedział archeolog Nemanja Mrdjic.

Rzymski Legion VII Claudia Pia Fidelis działał najprężniej między II a V wiekiem naszej ery. Służący w nim żołnierze chronili prowincję Viminacium, której stolica znajdowała się na terenie dzisiejszego Kostolacu. Miasto miało własne fortyfikacje obronne.

Jak dotąd zbadano dokładnie zaledwie jedną czwartą kompleksu. Ze względu na warunki pogodowe przerwano wykopaliska. Badacze wznowią prace archeologiczne w przyszłym roku.

Obejrzyj także: Znalazł antyczną monetę. Teraz grozi mu do dwóch lat więzienia

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 07.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 07.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Zmarł w dniu swoich urodzin. Brat Sebastian Baryluk miał 66 lat
Zmarł w dniu swoich urodzin. Brat Sebastian Baryluk miał 66 lat
Wieści o złotym pociągu. Tu się wykoleił. Wciąż znajdują fragmenty
Wieści o złotym pociągu. Tu się wykoleił. Wciąż znajdują fragmenty
Była godz. 00:44 polskiego czasu. "Spektakularne"
Była godz. 00:44 polskiego czasu. "Spektakularne"
Coś kolorowego w lesie. Leśnicy się wściekli. "To nie miejsce"
Coś kolorowego w lesie. Leśnicy się wściekli. "To nie miejsce"
Sondaż poparcia dla Trumpa. Najniższy wynik tej kadencji
Sondaż poparcia dla Trumpa. Najniższy wynik tej kadencji
Komisja przesłucha Gatesa. Padła data. W tle relacje z Epsteinem
Komisja przesłucha Gatesa. Padła data. W tle relacje z Epsteinem
Wybory na Węgrzech. Skandal pęcznieje. Tak zbierają głosy na Orbana
Wybory na Węgrzech. Skandal pęcznieje. Tak zbierają głosy na Orbana
Polak leciał do Grecji, by się zaręczyć.  Powiedział o dwa słowa za dużo
Polak leciał do Grecji, by się zaręczyć. Powiedział o dwa słowa za dużo
Smutny widok dzień po świętach. Sprawdzili jadłodzielnię w Biłgoraju
Smutny widok dzień po świętach. Sprawdzili jadłodzielnię w Biłgoraju
Wystarczą 4 godziny. Bulwersujące słowa Trumpa. "Zbrodnia wojenna"
Wystarczą 4 godziny. Bulwersujące słowa Trumpa. "Zbrodnia wojenna"
Strażacy pokazali zdjęcie z monitoringu. "Nie ma naszej zgody"
Strażacy pokazali zdjęcie z monitoringu. "Nie ma naszej zgody"