Zemsta jest słodka? Biden wbija szpilę córce Trumpa

W trakcie kadencji Donalda Trumpa funkcje oficjalnych doradców Białego Domu pełnili jego córka Ivanka i zięć Jared Kushner. Joe Biden ostatecznie rozwiał wątpliwości Amerykanów odnośnie tego, czy teraz zamierza zaangażować w prezydenturę członków własnej rodziny.

Ivanka Trump, starsza córka Donalda Trumpa Ivanka Trump, starsza córka Donalda Trumpa
Źródło zdjęć: © Getty Images | Alexandra Beier , Stringer

Zatrudnienie Ivanki Trump na stanowisku Doradczyni Prezydenta wzbudziło kontrowersje wśród opinii publicznej. Gdy nowym prezydentem USA został Joe Biden, pojawiły się wątpliwości odnośnie tego, czy także zatrudni w Białym Domu bliskich.

Joe Biden krytykuje Donalda Trumpa. Oberwała również jego córka Ivanka

Jak podaje NZ Herald, Joe Biden postanowił rozwiać wątpliwości wyborców. Nowy prezydent Stanów Zjednoczonych zadeklarował, że nie zamierza iść w ślady swojego poprzednika i będzie trzymać krewnych z daleka od administracji.

Nikt spośród naszej rodziny i dalszych krewnych nie zostanie zaangażowany w żadne przedsięwzięcie rządowe ani politykę zagraniczną. I nikt nie prowadzi w tym miejscu (Białym Domu – przyp. red.) swojego biura – podkreślił Joe Biden (NZ Herald).

Zasadność zatrudnienia Ivanki Trump była kwestionowana, mimo że córka Donalda Trumpa zrezygnowała z pobierania pensji. Wątpliwości zgłaszali nie tylko Amerykanie, lecz także przedstawiciele innych rządów. Wyrażali m.in. zaskoczenie, że zastępuje swojego ojca w oficjalnych sytuacjach, mimo że funkcja jej do tego nie upoważnia.

Zobacz też: Ivanka Trump, najważniejsza kobieta w Białym Domu?

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie